Alert zorzowy nad Polską. Wieczorem spójrz w niebo
Wieczorem 7 listopada istnieją spore szanse na wystąpienie zorzy polarnej nad Polską. Jest to związane z burzą magnetyczną w skali G3, którą wywołał rozbłysk słoneczny. Możliwe, że zorza polarna pojawi się nie tylko nad północną częścią kraju. Być może będzie ją można zobaczyć także na niebie innych regionów Polski.

W miniony wtorek Słońce dało znowu o sobie znać i wygenerowało silny rozbłysk klasy X skierowany w stronę Ziemi, których nie rejestrowano od kilku miesięcy. Obecnie trwa alert zorzowy, który obejmuje Polskę. Silna burza magnetyczna może potrwać do wieczora. To daje szanse na zaobserwowanie zorzy polarnej na polskim niebem.
Możliwa zorza polarna na polskim niebie
Wspomniany rozbłysk słoneczny sklasyfikowany jako X1.8 pochodzi z plamy słonecznej 4274. Doszło do niego we wtorek i warto dodać, że flar klasy X skierowanych w naszą stronę nie odnotowywano od czerwca. Potem zaobserwowano kolejne rozbłyski. Wśród nich był klasy M7.5.
Konsekwencją rozbłysków jest burza geomagnetyczna o skali G3, a więc silna, która według wcześniejszych prognoz (m.in. udostępnionych przez NOAA) miała potrwać od 6 do 8 listopada. Obecnie wiele wskazuje na to, że jej szczyt przypadnie w piątek na wczesne godziny popołudniowe czasu w Polsce, ale nadal są spore szanse na zorzę polarną, którą będzie można podziwiać w piątek wieczorem. W sobotę z rana będą dużo mniejsze lub żadne.
Jeśli macie więc dobre warunki do obserwacji, a te najlepsze będą poza miastem, gdzie nie ma zanieczyszczeń sztucznym światłem, to wieczorem w piątek 7 listopada z pewnością warto spojrzeć w niebo.
Największe szanse na wystąpienie zorzy polarnej są oczywiście na północy kraju. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że może ona się rozciągnąć nawet na środkowe i południowe regiony naszego kraju. Gwarancji nie ma, ale warto skorzystać z szansy.
Jak powstaje zorza polarna?
Zorza polarna to efekt uboczny aktywności Słońca. Gwiazda w momencie generowania rozbłysków wyrzuca w przestrzeń strumień naładowanych cząstek. Jeśli te spotkają na własnej drodze Ziemię, to występuje opisywane zjawisko.
Wspomniane cząstki wchodzą w reakcję z górną częścią atmosfery planety i zderzają się z atomami tlenu oraz azotu. W konsekwencji powstaje charakterystyczne świecenie. W zależności od wysokości nad powierzchnią, gdzie odbywa się proces i składu gazu, to emitowane są różne kolory światła.










