Nagrodę Albert Lasker Basic Medical Research Award otrzymali Emmanuel Mignot ze Stanford University oraz Masashi Yanagisawa z University of Tsukuba. Obaj, niezależnie od siebie, odkryli oreksyny - substancje w mózgu odpowiedzialne przede wszystkim za utrzymywanie stanu czuwania.
Sen przestał być zagadką
Co ciekawe, ich badania miały początkowo zupełnie inne cele. Yanagisawa poszukiwał substancji aktywujących tajemnicze receptory w mózgu, natomiast Mignot próbował ustalić przyczynę narkolepsji. Ostatecznie ich odkrycia połączyły się w spójną historię.
Okazało się, że niedobór oreksyn jest związany z niektórymi postaciami narkolepsji, bo badania na zwierzętach wykazały, że pozbawione prawidłowo działających oreksyn myszy nagle zapadały w sen REM, co przypomina mechanizm występujący u osób cierpiących na narkolepsję.
Co jednak najważniejsze, odkrycie to już doprowadziło również do powstania nowej klasy leków na bezsenność, czyli antagonistów receptorów oreksynowych, które ułatwiają zasypianie poprzez ograniczanie stanu czuwania. Przyczyniły się również do powstania nowej klasy leków stosowanych w narkolepsji - agonistów receptorów oreksynowych, które zwiększają aktywność tych receptorów, pomagając utrzymać stan czuwania. Pierwszy lek z tej drugiej grupy został zatwierdzony w sierpniu.
Jedno przeciwciało zastąpiło brakujący element krzepnięcia
Drugą nagrodę otrzymali Kunihiro Hattori, Takehisa Kitazawa i Tomoyuki Igawa, naukowcy związani z Chugai Pharmaceutical. Ich prace doprowadziły do stworzenia emicizumabu, znanego pod nazwą Hemlibra. Lek wykorzystuje przeciwciało, które łączy czynniki krzepnięcia IX i X, tworząc strukturę spełniającą funkcję brakującego czynnika VIII. To właśnie jego niedobór odpowiada za hemofilię A.
Emicizumab został zatwierdzony w USA w 2017 roku, a później dopuszczono go do stosowania w ponad 100 krajach. Według Fundacji Laskera terapię otrzymało już ponad 30 tysięcy pacjentów.
Michael J. Fox nagrodzony za walkę z Parkinsonem
Trzecie wyróżnienie, Lasker-Bloomberg Public Service Award, trafiło do Michaela J. Foxa. Aktor w wieku zaledwie 29 lat zaczął doświadczać objawów choroby Parkinsona, a w 1998 roku publicznie poinformował o swojej diagnozie. Dwa lata później założył fundację zajmującą się finansowaniem badań nad Parkinsonem.
Organizacja przeznaczyła dotychczas ponad trzy miliardy dolarów na badania nad chorobą i poszukiwanie skutecznych terapii. Każdy z laureatów otrzyma 250 tys. dolarów. Oficjalna ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 17 września w Nowym Jorku.











