W skrócie
- Obiekt 1998 SH2, odkryty w 1998 roku i uznawany za asteroidę, po niemal 30 latach okazał się aktywną kometą.
- Podczas zbliżenia do Ziemi w sierpniu 2025 roku naukowcy zaobserwowali nietypowe ruchy obiektu, które wynikały z działania sił niegrawitacyjnych spowodowanych ulatnianiem się gazów.
- Obserwacje za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu potwierdziły obecność warkocza, co pozwoliło na ostateczne zaklasyfikowanie ciała niebieskiego jako komety o oznaczeniu P/1998 SH2.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
1998 SH2 to obiekt, który został odkryty w 1998 r., czyli blisko trzy dekady temu. Przez lata uważany był jako asteroida bliska Ziemi. Jednak niespełna rok temu ciało niebieskie znalazło się na tyle blisko naszej planety, że udało się je lepiej zbadać i przy okazji doszło do niespodzianki.
Asteroida bliska Ziemi 1998 SH2 okazała się nietypowa
Obiekt porusza się wokół Słońca na około 4,5-letniej orbicie. W sierpniu 2025 r. 1998 SH2 znalazł się całkiem blisko Ziemi, bo w odległości około 3 mln kilometrów. To mniej więcej osiem razy dalej niż Księżyc. Bliższe podejście pozwoliło na zbadanie asteroidy.
Badania nad 1998 SH2 przeprowadzono m.in. z wykorzystaniem systemu radarowego NASA Deep Space Network. W zebranych danych dostrzeżono coś bardzo nietypowego. Obiekt nie znajdował się w miejscu zgodnym z prognozami orbitalnymi. To skłoniło naukowców do dokładniejszego zgłębienia zagadnienia i wtedy dokonano spektakularnego odkrycia.
Domniemana asteroida wykazywała się nieregularnym ruchem. Naukowcy doszli do wniosku, że taka sytuacja nie może być spowodowana jedynie grawitacją. Odkryto dodatkowy mechanizm, którym są siły niegrawitacyjne. Dokładnie takie, które powstają w wyniku gazu ulatniającego się z lodowej powierzchni po podgrzaniu przez promienie Słońca.
Obiekt 1998 SH2 w rzeczywistości jest aktywną kometą
Po blisko 30 latach od odkrycia obiektu okazało się, że 1998 SH2 nie jest asteroidą, a aktywną kometą.
Po zmierzeniu zaburzeń niegrawitacyjnych wpływających na ruch 1998 SH2 i stwierdzeniu, że nie są one zgodne z faktem, iż obiekt jest asteroidą, podejrzewaliśmy, że obiekt może być aktywną kometą
W celu potwierdzenia przypuszczeń na 1998 SH2 skierowano Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Chile i teleskop znajdujący się na Hawajach. Wtedy udało się dostrzec słaby warkocz, który występuje w kometach. Ostatecznie ciało niebieskie dostało dodatkowo nazwę P/1998 SH2.
Ta praca pokazuje, jak ważne jest ciągłe śledzenie obiektów bliskich Ziemi
Naukowcy twierdzą, że odkrycie ma duże znaczenie pod kątem ewentualnej ochrony przez asteroidami. Komety są innymi obiektami i zachowują się inaczej. Mogą na przykład występować zaburzenia w ich ruchu, a to w konsekwencji prowadzi do opracowania nowych systemów, które w przyszłości będą gotowe do zapewnienia ochrony planecie. Specjaliści dodają, że wśród domniemanych asteroid może znajdować się więcej tego typu "koni trojańskich".












