Badania kluczowej części Amazonii. Satelity i AI pokazały poważne zmiany
Najnowsze badania z wykorzystaniem danych satelitarnych i sztucznej inteligencji wykazały, że działająca niczym bufor strefa przejściowa między Amazonią a sawanną Cerrado w Brazylii uległa niepokojącym zmianom. Odnotowano degradację ponad 493 tys. km², a dalsze niszczenie tej strefy może mieć dalekosiężne skutki.

W skrócie
- Amazonia traci naturalną odporność, badania wskazują na poważną degradację w kluczowej strefie przejściowej.
- Za pomocą analizy danych z 35 lat ustalono, że zniszczeniom uległo ponad 493 tys. km², co odpowiada około 1,5 powierzchni Polski.
- Ekosystem strefy buforowej Amazonii regeneruje się bardzo wolno, a tylko ok. 2 procent tego terenu jest chronione.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kluczowa strefa buforowa Amazonii. Naukowcy alarmują
Amazonia, nazywana zielonymi płucami Ziemi, to największy i najbardziej różnorodny gatunkowo las deszczowy na naszej planecie. Ten rozciągający się na obszarze kilku państw w dorzeczu Amazonki region obejmuje około 7 mln km² i odgrywa kluczową rolę dla światowego klimatu i jest domem dla niezliczonych gatunków roślin oraz zwierząt.
Jednak Amazonia stopniowo traci swoją naturalną odporność, co może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla Ameryki Południowej, ale i całej Ziemi. Najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców, którzy wykorzystali sztuczną inteligencję oraz dane satelitarne z ostatnich 35 lat, przyniosły niepokojące wnioski na temat tzw. strefy buforowej Amazonii.
Zniszczenia obejmują równowartość ok. 1,5 powierzchni Polski
Badacze starali się ocenić skalę zniszczeń środowiska w kluczowej strefie przejściowej Cerrado-Amazonia (CAT) - między Amazonią a sawanną Cerrado w Brazylii, gdzie spotykają się las tropikalny i sawanna.
Ta strefa działa jak bufor chroniący Amazonię, magazynuje duże ilości węgla i wspiera wyjątkową bioróżnorodność obu rejonów. Mimo tego ma znacznie mniejszą ochronę niż sama Amazonia i pozostaje niedoceniana w polityce ochrony środowiska. Na degradację tych terenów wpływają coraz częstsze pożary, powodowane przez wycinkę lasów oraz inne przyczyny.
AI umożliwiła naukowcom dokładne przeanalizowanie danych z ogromnego obszaru i rozróżnienie typów zniszczeń. Dzięki temu powstała pierwsza tak szczegółowa mapa zmian w tym regionie na przestrzeni wielu lat.
Okazało się, że skala zniszczeń jest tu ogromna - degradację odnotowano na ponad 493 tys. km² terenu. Jest to duży obszar - większy niż powierzchnia Polski, zbliżony do 1,5-krotności jej terytorium.
Niepokojące wnioski z badań strefy przejściowej Cerrado-Amazonia
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków płynących z tych ustaleń jest to, że roślinność w rejonie bardzo wolno się regeneruje po pożarach. "Byliśmy szczególnie poruszeni danymi dotyczącymi regeneracji" - powiedziała jedna z autorek badań, dr Angela Harris z Wydziału Geografii, Szkoły Środowiska, Edukacji i Rozwoju na Uniwersytecie w Manchesterze. W wielu miejscach nawet po dekadzie teren okazał się bowiem nie wracać do pierwotnego stanu. Powtarzalne, wywołane przez działalność człowieka pożary osłabiły zdolność ekosystemu do odnowy.
Badanie ujawniło przy tym ogromny problem braku nadzoru tego kluczowego obszaru. W badanej strefie przejściowej CAT tylko około 2 proc. terenu podlega formalnej ochronie. Oznacza to, że ogromne obszary narażone na degradację nie mają żadnych zabezpieczeń prawnych.
Naukowcy ostrzegają, że dalsze niszczenie tej strefy może mieć dalekosiężne skutki. Wpłynie na stabilność całej Amazonii, która jest jednym z kluczowych elementów globalnego systemu klimatycznego.
Wyniki badań opublikowanych na łamach "Biological Conservation" mogą posłużyć jako narzędzie dla rządów i organizacji dla lepszego planowania ochrony przyrody, identyfikowania najbardziej narażonych obszarów i wdrażania bardziej przemyślanych działań zapobiegających degradacji.











