Cenne dane ukryte w lodzie Antarktydy. Rekordowy zapis zmian na Ziemi
Naukowcy biorący udział w europejskim projekcie Beyond EPICA zdołali wydobyć z lodowca Antarktydy wyjątkowy rdzeń lodowy. Dostarcza on cennych danych - obejmuje najdłuższy w historii ciągły zapis klimatu na Ziemi. Analiza próbki może przynieść odpowiedzi na pytania dotyczące tajemniczych zmian w epokach lodowcowych, jakie zaszły około miliona lat temu.

W skrócie
- Ogólnoeuropejski projekt badawczy na Antarktydzie, otwiera się w nowym oknie doprowadził do wydobycia rekordowego rdzenia lodowego.
- Rdzeń ten oferuje najdłuższy w historii ciągły zapis klimatu na Ziemi.
- Analiza rdzenia może pomóc rozwiązać zagadkę związaną z występowaniem epok lodowcowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wyjątkowy rdzeń lodowy z Antarktydy
W ramach ogólnoeuropejskiego projektu badawczego naukowcom udało się uzyskać najdłuższy w historii ciągły zapis klimatu na Ziemi. Dane pochodzą z rdzenia lodowego wydobytego na jednym z lodowców Antarktydy i sięgają aż 1,2 miliona lat wstecz.
Ten głęboki na niemal 2,8 kilometra rdzeń zawiera uwięzione w lodzie pęcherzyki powietrza, które są jak kapsuły czasu - przechowują informacje o składzie atmosfery sprzed setek tysięcy lat, w tym o poziomie dwutlenku węgla.
Już pierwsze wyniki pokazują, że dzięki temu materiałowi można po raz pierwszy tak dokładnie prześledzić zmiany na Ziemi następujące w ciągu kolejnych cykli. Co najważniejsze rdzeń obejmuje okres, w którym epoki lodowcowe na Ziemi w tajemniczy sposób stały się rzadsze, ale bardziej intensywne.
Rekordowo długi zapis zmian klimatu na Ziemi
Za projektem stoi międzynarodowa współpraca Beyond EPICA, obejmująca zespoły z dziesięciu europejskich krajów.
Analiza wydobytego na Antarktydzie rdzenia lodowego pozwoli zestawić zmiany temperatury na Ziemi ze stężeniem CO₂ w atmosferze. Oba te czynniki są ze sobą silnie powiązane - gdy rośnie poziom dwutlenku węgla, wzrasta też temperatura - i odwrotnie.
Wcześniej naukowcy nie mieli tak długiego i spójnego zapisu, więc nie mogli dokładnie analizować różnic między kolejnymi epokami lodowcowymi. Teraz widzą, że każdy cykl ma swoje unikalne cechy - zwłaszcza jeśli chodzi o poziomy CO₂.
Tym samym ten wyjątkowy rdzeń może umożliwić lepsze zrozumienie zmian w rytmie epok lodowcowych. Dawniej występowały one regularnie co około 40 tysięcy lat, co tłumaczono drobnymi odchyleniami w ruchu Ziemi. Jednak około miliona lat temu coś się zmieniło.
Cykle wydłużyły się do około 100 tysięcy lat, a same epoki lodowcowe stały się znacznie dłuższe i bardziej surowe. Powstawały grubsze pokrywy lodowe, a okresy zimna trwały dłużej. Problem polega na tym, że nadal dokładnie nie wiadomo, co wywołało tę zmianę i jakie mechanizmy za nią stoją. To zjawisko do dziś pozostaje zagadką.

Próbka pobrana na Antarktydzie pomoże rozwiązać zagadkę?
Być może nowy rdzeń pomoże rozwiązać wspomnianą zagadkę, ponieważ takie próbki dostarczają jednocześnie danych o temperaturze i składzie atmosfery - a ten konkretny rdzeń to zbiór informacji na temat bardzo długiego okresu.
- Uważa się, że przed tą zmianą gazy cieplarniane odgrywały mniejszą rolę niż po niej - jednak nie ustalono jednoznacznie, co spowodowało tę zmianę - mówi koordynator projektu Beyond EPICA, Carlo Barbante, glacjolog z Uniwersytetu Ca'Foscari w Wenecji we Włoszech. - Dlatego potrzebujemy danych, z których będziemy mogli wywnioskować zarówno stężenia gazów, jak i temperatury.
Wstępne informacje na temat rdzenia zostały zaprezentowane na konferencji Europejskiej Unii Nauk o Ziemi w Wiedniu w Austrii w maju 2026 roku i przytoczone na łamach "Nature". Dane nie zostały jeszcze poddane pełnej recenzji naukowej - oznacza, że odkrycie jest bardzo obiecujące, ale na pełne wnioski trzeba poczekać.











