W badanej grupie średnia liczba dni z aurą zmniejszyła się z 6,9 do 1,4 miesięcznie, co odpowiada redukcji o niemal 80 proc. Co więcej, u ponad 85 proc. uczestników odnotowano spadek liczby dni z objawami o co najmniej połowę. Rezultaty opisano w czasopiśmie "Frontiers in Neurology", jednak autorzy wyraźnie zaznaczają, że badanie nie obejmowało grupy kontrolnej, dlatego nie pozwala jednoznacznie przypisać całej zaobserwowanej poprawy działaniu leku.
Aura migrenowa pozostaje trudnym problemem terapeutycznym
Szacuje się, że aura występuje u około jednej trzeciej osób cierpiących na migrenę. Najczęściej przyjmuje postać zaburzeń wzrokowych, jak błyski, migoczące plamy czy ubytki w polu widzenia. Mogą jej jednak towarzyszyć także zaburzenia czucia oraz trudności z formułowaniem wypowiedzi.
Dla niektórych pacjentów objawy neurologiczne są bardziej dokuczliwe niż sam ból głowy. Mogą utrudniać pracę, prowadzenie samochodu i wykonywanie codziennych czynności. Problem polega na tym, że choć dostępnych jest wiele leków stosowanych w profilaktyce migreny, nadal brakuje dobrze potwierdzonej terapii ukierunkowanej konkretnie na zapobieganie aurze.
Jedna z głównych hipotez dotyczących jej powstawania wiąże się ze zjawiskiem korowej szerzącej się depolaryzacji. Jest to fala zmian aktywności elektrycznej komórek nerwowych i glejowych, która stopniowo przemieszcza się przez korę mózgową. Badania wskazują, że może ona odpowiadać za charakterystyczne, przemijające objawy neurologiczne towarzyszące niektórym napadom migreny.
Dokumentacja pacjentów leczonych przez osiem lat
Lamotrygina wpływa na pobudliwość neuronów, między innymi poprzez blokowanie kanałów sodowych i ograniczanie uwalniania glutaminianu. Naukowcy przypuszczają, że dzięki temu może utrudniać powstawanie i rozprzestrzenianie się fali depolaryzacji, a tym samym zmniejszać częstotliwość występowania aury.
Zespół kierowany przez Senę Uzun i Gürdala Sahina przeanalizował dane pacjentów leczonych w klinice neurologicznej SkåNeuro w Lund w latach 2014-2022. Do badania zakwalifikowano 81 osób, u których aura występowała szczególnie często lub była najbardziej uciążliwym elementem choroby.
Średni wiek uczestników wynosił niespełna 50 lat, a około 68 proc. stanowiły kobiety. Niemal wszyscy pacjenci doświadczali aury wzrokowej, około 46 proc. zgłaszało zaburzenia czucia, natomiast u 32 proc. występowały zaburzenia mowy lub języka. Badacze porównali częstotliwość występowania aury przed rozpoczęciem stosowania lamotryginy i podczas późniejszego leczenia. Mediana czasu obserwacji wynosiła 44 miesiące, choć długość terapii i dostępność dokumentacji różniły się między poszczególnymi pacjentami.
Poprawa u większości pacjentów
Najważniejszym wynikiem badania było zmniejszenie liczby dni z aurą średnio o 79,7 proc. U 85,2 proc. pacjentów spadek wyniósł co najmniej 50 proc. Autorzy odnotowali również poprawę dotyczącą częstotliwości migrenowych bólów głowy, choć nie była ona głównym przedmiotem analizy.
Nie wszyscy jednak dobrze tolerowali leczenie. Działania niepożądane wystąpiły u 29 spośród 81 uczestników, a pięć osób z tego powodu przerwało terapię. Najczęściej zgłaszano zmiany skórne.
Naukowcy przygotowują już kolejny krok, czyli wieloośrodkowe badanie kliniczne w Szwecji. Ma ono obejmować losowy przydział pacjentów do grup, podwójnie ślepą próbę oraz porównanie lamotryginy z placebo. Dopiero takie badanie pozwoli wiarygodniej ocenić, czy lek rzeczywiście zapobiega aurze migrenowej i u których pacjentów przynosi największe korzyści. Jeśli wyniki zostaną potwierdzone, lamotrygina mogłaby stać się dodatkową możliwością leczenia osób z częstą i szczególnie uciążliwą aurą.











