Co dalej z badaniami na Grenlandii? Zapędy USA mogą wszystko zniweczyć
Ostatnie napięcia geopolityczne skierowały uwagę świata na Grenlandię. Podczas gdy administracja Donalda Trumpa stara się o przejęcie kontroli nad wyspą, podlegającą przemianom naturalnym i spowodowanym przez człowieka oraz będącą od wielu dekad miejscem intensywnych badań, rodzi się pytanie, co dalej. Wiadomo już, że Grenlandia rozszerza zakres własnych badań, jednocześnie opierając się na współpracy międzynarodowej i funduszach zagranicznych. Środowisko naukowe obawia się z kolei zabrać głos.

Spis treści:
- Zapędy Donalda Trumpa mogą osłabić naukę na Grenlandii
- Nie tylko zmiany klimatyczne. Grenlandia to miejsce unikalnych badań
- Rząd w Nuuk sporo inwestuje. Nowoczesna flota i AI
- Przyszłość pod znakiem zapytania. Naukowcy boją się komentować
Zapędy Donalda Trumpa mogą osłabić naukę na Grenlandii
Ostatnie działania Donalda Trumpa wzbudzają niepokój wśród naukowców. Już w listopadzie 2025 r., hasłem konferencji Greenland Science Week w Nuuk, stolicy terytorium, było "Wszystkie oczy na Grenlandię", co miało nawiązywać do gróźb przejęcia wyspy ze strony administracji Stanów Zjednoczonych. Gdy pod koniec stycznia 2026 prezydent USA wykluczył użycie militarnej siły w celu zajęcia wyspy, napięcie nieco osłabło, ale nadal obawy wzbudza pragnienie, by Stany uzyskały "całkowity" dostęp do Grenlandii, o czym Trump poinformował reporterów przed Światowym Forum Ekonomicznym. Co to oznacza dla nauki?
Badania naukowe Grenlandii są ważne dla całego świata. Przez ostatnie 5 lat rząd tego terytorium autonomicznego zależnego od Danii nadał nauce wysoki priorytet, rozwinął infrastrukturę badawczą i wzmocnił współpracę między badaczami pracującymi na wyspie a międzynarodową społecznością naukową. Rząd w Nuuk stworzył m.in. scentralizowany system pozwoleń oraz powołał Arctic Hub - platformę, która ma być mostem łączącym lokalnych badaczy z zagranicznymi ekspertami.
Wiele osób ze środowiska naukowego krytykuje działania Donalda Trumpa. Pod jego rządami gwałtownie spadły poziomy zatrudnienia w wielu kluczowych instytucjach naukowych. Biały Dom wprowadził też cięcia w finansowaniu nauki. Szerzej o tych problemach pisaliśmy w artykułach o decyzjach Trumpa zagrażających ważnym projektom NASA oraz o największych wydarzeniach naukowych w 2026 roku. A co dalej z Grenlandią?
Nie tylko zmiany klimatyczne. Grenlandia to miejsce unikalnych badań
Dlaczego Grenlandia jest tak ważna dla nauki? Przede wszystkim od lat jest postrzegana jako pewien wskaźnik zmian klimatycznych. Wyspa traci rocznie 129 miliardów ton lodu, co odpowiada za ok 20% podnoszenia się poziomu mórz, ok. 0,8 mm rocznie. Choć od lat 90. Grenlandia jest światowym centrum badań nad klimatem, dostarczając kluczowych danych z odwiertów lodowych, najnowszy plan strategiczny rządu (z perspektywą do 2030 roku) rozszerza jej postrzeganie.
Prowadzone są tam badania geologiczne oraz nad minerałami. Topniejąca pokrywa odsłania unikalną geologię wyspy. Potencjalnie znajdują się tam cenne surowce takie jak metale ziem rzadkich i lit, co może tłumaczyć duże zainteresowanie Stanów Zjednoczonych. Prowadzone tam są również badania genetyczne i biomedyczne. Na wyspie żyje bowiem unikalna społeczność Inuitów, która dzięki tysiącom lat izolacji posiada unikalny kod genetyczny. Badania tej grupy etnicznej mogą przynieść przełom w medycynie personalizowanej.
Rząd w Nuuk stara się ponadto położyć kres naukowemu kolonializmowi. Nowe badania muszą odpowiadać na potrzeby społeczne mieszkańców i być realizowane przy ścisłej współpracy z lokalnymi społecznościami. Grenlandia chce być gospodarzem, a nie tylko celem zagranicznych ekspedycji. Amerykanie mogą to zaburzyć.
Rząd w Nuuk sporo inwestuje. Nowoczesna flota i AI
Inwestycje w nowoczesną infrastrukturę naukową zaczynają realnie wzmacniać lokalną społeczność badawczą na Grenlandii, a jednym z symboli tych zmian jest statek badawczy Tarojoq. Ta największa w historii rządu w Nuuk inwestycja, warta 235 mln duńskich koron, od 2022 roku umożliwia realizację ambitnych misji. To choćby wyprawa zespołu z Uniwersytetu Harvarda pod wodzą Fiamma Straneo z sierpnia 2025 r. Dzięki wyjątkowej zwrotności jednostki naukowcy mogli dotrzeć do samej krawędzi lodowców we wschodnich fiordach, aby precyzyjnie zbadać, jak słodka woda z topniejącego lodu wpływa na bogate lokalne ekosystemy.
Rozwój technologiczny wyspy wykracza jednak poza badania morskie, czego dowodem jest zainstalowanie w Nuuk pierwszych zasobów obliczeniowych opartych na sztucznej inteligencji. Jak zauważa Diana Krawczyk z Grenlandzkiego Instytutu Zasobów Naturalnych, nowe serwery pozwalają na błyskawiczną analizę danych wideo i akustycznych, co skraca czas identyfikacji gatunków morskich z miesięcy do zaledwie kilku dni. Dzięki temu naukowcy mogą teraz o wiele szybciej badać i modelować lokalizację ryb i innych zasobów morskich w okolicach wyspy.
Przyszłość pod znakiem zapytania. Naukowcy boją się komentować
Dalsze badania na Grenlandii na pewno będą prowadzone, choć ich kształt i intensywność mogą się zmienić. W środowisku naukowym panuje niepewność - badania wyspy w dużej mierze zależą od współpracy międzynarodowej. Kluczowe fundusze płyną głównie z Danii, krajów nordyckich i prywatnych fundacji, ale niemałe znaczenie mają też projekty unijne, takie jak warta ponad 15 mln dolarów inicjatywa Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych. Już w marcu 2026 ruszą tam badania, które pomogą zrozumieć, jak wierzchnia warstwa lądolodu gromadzi wodę z roztopów.
Dla nauki na Grenlandii może to oznaczać wręcz złoty wiek, jednak nad wyspą roztaczają się obecnie czarne chmury geopolityki. Narastający spór między USA a Europą o wpływy na wyspie budzi realny niepokój wśród naukowców. Eksperci ostrzegają, że polityczne napięcia mogą sparaliżować wspólne projekty, uniemożliwiając płynną kooperację Norwegii, USA i samej Grenlandii na jej własnym terytorium.
Sytuacja jest na tyle delikatna, że wielu badaczy woli milczeć, bojąc się o przyszłość międzynarodowych relacji. Redakcja "Nature" donosi, że wielu naukowców odmówiło komentarza on the record. "Komentowanie wydarzeń geopolitycznych i ich szerszych implikacji nie jest częścią mojej zawodowej roli ani obszarem mojego doświadczenia akademickiego" - powiedziała Mari Kleist, szefowa Greenland Research Council.
Zobacz również:
Źródło: Alexandra Witze, Greenland is important for global research: what's next for the island's science?, Nature (2026). doi: https://doi.org/10.1038/d41586-026-00067-0










