Czy suplementacja witaminy D może obniżyć ryzyko choroby Alzheimera?
Naukowcy odkryli, że poziom witaminy D mierzony w wieku 30-40 lat może wpływać na kondycję mózgu kilkanaście lat później, zwłaszcza jeśli chodzi o ilość białka tau, które wiąże się z rozwojem demencji. Obserwacje prowadzone przez 16 lat potwierdziły, że wyższy poziom witaminy D wiąże się z niższym ryzykiem problemów poznawczych, chociaż badanie nie wykazało jeszcze związku przyczynowego.

Wiadomo już, że to, co dzieje się z naszym organizmem w młodości, może mieć ogromny wpływ na zdrowie w późniejszych latach. Najnowsze ustalenia naukowców sugerują, że jednym z ważnych czynników jest poziom witaminy D - i to znacznie wcześniej, niż przypuszczano.
Czy witamina D może ochronić cię przed demencją?
Badanie zostało przeprowadzone na 793 dorosłych i pokazało, że ilość witaminy D w organizmie w wieku około 30-40 lat może być powiązana z kondycją mózgu nawet kilkanaście lat później.
Wszystko kręci się wokół białka tau, które odgrywa istotną rolę w rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera. Okazało się, że osoby z wyższym poziomem witaminy D w średnim wieku miały później niższe stężenia tego białka w mózgu. To ważne odkrycie, ponieważ nagromadzenie tau jest jednym z głównych wskaźników postępującej demencji. Mniejsza jego ilość może więc oznaczać niższe ryzyko problemów poznawczych w przyszłości.
Długie badanie pokazało, że poziom witaminy D może mieć związek z demencją
Uczestnicy badania byli obserwowani przez około 16 lat. Na początku zmierzono im poziom witaminy D we krwi, a po latach wykonano szczegółowe badania mózgu, analizując obecność dwóch kluczowych markerów: tau oraz amyloidu beta. Co ciekawe, zależność pojawiła się tylko w przypadku białka tau. Drugi ważny wskaźnik choroby Alzheimera, amyloid beta, nie wykazywał takiej relacji.
Naukowcy podkreślają, że odkrycie pokazuje jedynie związek, a nie bezpośredni efekt przyczynowo-skutkowy. Nie można jeszcze stwierdzić, że sama witamina D zapobiega demencji. Mimo to wyniki są istotne, bo wskazują na potencjalny czynnik ryzyka, który można kontrolować.
Działania zapobiegające chorobom mózgu powinny zaczynać się dużo wcześniej, a nie dopiero w starszym wieku - wtedy może być już za późno. Okres średniej dorosłości może być momentem, w którym organizm jest szczególnie podatny na długofalowe zmiany.










