Czy wszechświat jest symulacją? Nowe odkrycia naukowców obalają tę teorię
Nowe badanie podważa koncepcję, według której wszechświat mógłby być zaawansowaną symulacją stworzoną przez obcą cywilizację. Zespół naukowców wykazał, że fundamentalna natura rzeczywistości posiada aspekty, których nie da się opisać żadnym algorytmem, a tym samym żaden komputer nie mógłby jej odtworzyć.

Zastanawiałeś się kiedyś, czy żyjemy w symulacji? Z jednej strony ta myśl wydaje się absurdalna, lecz rozmyślając nad tym dłużej, możemy nabrać niepewności. W ciągu kilku dekad stworzyliśmy całe cyfrowe światy, sztuczna inteligencja zaczęła zacierać granicę między tym, co rzeczywiste, a naukowcy kontynuowali badania nad strukturą rzeczywistości aż do poziomu kwantowego. Biorąc pod uwagę setki, czy nawet tysiąclecia postępu technologicznego, i mnożąc to przez około dwa biliony galaktyk we wszechświecie, pomysł, że nasze doświadczenia życiowe są po prostu hiperrealistyczną symulacją stworzoną przez jakąś ultrazaawansowaną rasę obcych, zaczyna stawać się coraz bardziej prawdopodobny.
Czy teoria symulacji jest prawdziwa?
Nie jest to nowa wizja. Już wcześniej powstawały różne teorie, które nawet przeszły na wielkie ekrany, np. film "Matrix". Wraz z rozwojem nowej dziedziny - fizyki informacyjnej, której celem jest badanie roli informacji w zrozumieniu zjawisk fizycznych, czyli jaką rolę informacja odgrywa w funkcjonowaniu naszego wszechświata, teoria symulacji nabrała nowego znaczenia.
Zespół naukowców z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej przeprowadził badania i twierdzi, że udowodnił matematycznie, iż teoria symulacji jest niemożliwa, obalając sugestie innych badaczy, według których grawitacja wynika z reguł obliczeniowych. Dr Mir Faizal oraz jego zespół wykazali, że podstawowa natura rzeczywistości działa w sposób, którego żaden komputer nie mógłby symulować.
- Sugeruje się, że wszechświat może być symulowany. Gdyby taka symulacja była możliwa, symulowany wszechświat mógłby sam dać początek życiu, które z kolei mogłoby stworzyć własną symulację. Ta rekurencyjna możliwość sprawia, że wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby nasz wszechświat był wszechświatem oryginalnym, a nie symulacją zagnieżdżoną w innej symulacji - tłumaczy dr Faizal. - Kiedyś uważano, że idea ta wykracza poza zakres badań naukowych. Jednak nasze ostatnie badania wykazały, że w rzeczywistości można ją zbadać naukowo.
Żyjemy naprawdę czy w symulacji? Naukowcy rozstrzygają
Najważniejszym pytaniem zawartym w tym badaniu jest to, czy wszystkie aspekty rzeczywistości można opisać algorytmicznie - ponieważ każda symulacja opiera się właśnie na nich. Udowodnienie, że pewne fundamentalne zasady mają charakter niealgorytmiczny, sugerowałoby, że jednak jesteśmy prawdziwi. Badanie, wykorzystując zaawansowane koncepcje matematyczne, identyfikuje ograniczenia tego, co algorytmy mogą opisać.
W ten sposób autorzy doszli do wniosku, że pewne aspekty rzeczywistości pozostaną obliczeniowo nierozstrzygalne i będą dostępne jedynie poprzez rozumienie niealgorytmiczne.
- Opierając się na twierdzeniach matematycznych dotyczących niezupełności i nieokreśloności, wykazujemy, że w pełni spójny i kompletny opis rzeczywistości nie może zostać osiągnięty wyłącznie za pomocą obliczeń - podsumowuje Faizal. - Wymaga to rozumienia niealgorytmicznego, które z definicji wykracza poza obliczenia algorytmiczne i dlatego nie może być symulowane. Ten wszechświat nie może być zatem symulacją.












