W środę wieczorem, tuż po godzinie 18:00 czasu lokalnego, północną Wenezuelę nawiedziły dwa gwałtowne trzęsienia ziemi, nastąpiły niemal jedno po drugim. Wstrząsy były odczuwalne nawet w Caracas, stolicy kraju oddalonej o około 150 kilometrów od epicentrum. Zawaliły się budynki, a służby informują o dużej liczbie ofiar.
Dwa trzęsienia w niecałą minutę
Pierwsze trzęsienie ziemi wystąpiło w pobliżu miasta San Felipe w stanie Yaracuy. Zaledwie 39 sekund później doszło do kolejnego wstrząsu niedaleko miejscowości Yumare. Oba epicentra znajdowały się zaledwie kilka kilometrów od siebie.
Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwszy wstrząs miał magnitudę 7,2, a drugi 7,5. Naukowcy określają taki układ mianem "dubletu", czyli pary trzęsień ziemi występujących blisko siebie zarówno w czasie, jak i przestrzeni.

- W przeciwieństwie do typowej sekwencji trzęsienia ziemi, w której większemu wstrząsowi towarzyszą znacznie słabsze wstrząsy wtórne, dublety to trzęsienia o podobnej magnitudzie, które są ze sobą powiązane, ale z sejsmologicznego punktu widzenia pozostają odrębnymi zdarzeniami - wyjaśnia dr Mark Quigley z Uniwersytetu w Melbourne, specjalizujący się w trzęsieniach ziemi.
Jedno trzęsienie mogło uruchomić drugie
Choć oba zjawiska wystąpiły niemal w tym samym miejscu, wszystko wskazuje na to, że powstały na różnych uskokach tektonicznych. Uskok to pęknięcie w skorupie ziemskiej, wzdłuż którego przemieszczają się skały.
Zdaniem naukowców pierwszy wstrząs mógł zwiększyć naprężenia w sąsiednim uskoku i w ten sposób doprowadzić do kolejnego pęknięcia skał. Możliwe jest również, że fale sejsmiczne wywołane przez pierwszy wstrząs "rozkołysały" pobliski uskok, który był już bliski aktywacji.
Takie podwójne trzęsienia należą co prawda do rzadkości, ale nie są czymś niemożliwym. Podobny przypadek miał miejsce w 2023 roku w Turcji i Syrii, gdzie doszło do dwóch katastrofalnych trzęsień ziemi o magnitudach 7,8 i 7,7, co opisywaliśmy w Interii Geekweek.
Dlaczego w Wenezueli zatrzęsła się ziemia?
Przyczyną częstych trzęsień ziemi w Wenezueli jest jej położenie geologiczne. Północna część kraju znajduje się na granicy dwóch wielkich płyt tektonicznych - karaibskiej i południowoamerykańskiej. Płyty te przesuwają się względem siebie w tempie około 20 milimetrów rocznie.
To właśnie ten powolny, ale nieustanny ruch prowadzi do gromadzenia się naprężeń w skorupie ziemskiej. Gdy skały nie są już w stanie ich wytrzymać, dochodzi do gwałtownego uwolnienia energii, które odczuwamy jako trzęsienie ziemi.
Region ma długą historię silnych wstrząsów. W 1900 roku okolice Caracas nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7, a w 1967 roku kolejne, o magnitudzie 6,5. Najnowsze wydarzenia pokazują i w zasadzie przypominają, że północna Wenezuela pozostaje jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów Ameryki Południowej.
Źródło: The Conversation












