Naukowcy z Instytutu Nauki i Technologii w Austrii przeanalizowali rozwój tego obszaru u myszy na różnych etapach życia. Wyniki, opublikowane w magazynie "Nature Communications", wskazują, że mózg od początku jest wyposażony w niezwykle gęstą sieć połączeń nerwowych, która dopiero później zostaje uporządkowana.
Mózg zaczyna jako "pełna karta"
Przez wiele lat dominowało przekonanie, że noworodek rodzi się z mózgiem przypominającym niezapisaną kartę, a doświadczenia stopniowo budują kolejne połączenia między neuronami.
Najnowsze wyniki sugerują jednak zupełnie inny scenariusz - badacze odkryli, że tuż po urodzeniu neurony w hipokampie są połączone wyjątkowo gęsto i w dużej mierze przypadkowo. Wraz z dojrzewaniem organizmu znaczna część tych połączeń zostaje usunięta, a pozostałe tworzą znacznie bardziej precyzyjną sieć.
Okazało się, że układ pamięci nie jest tabula rasa, jak wcześniej sądziliśmy. Zaczyna raczej jako tabula plena - pełna karta - a dopiero później staje się bardziej selektywny i precyzyjnie połączony
Wspomnienia są, ale zbyt mało precyzyjne
Zdaniem autorów właśnie ten etap intensywnej przebudowy może tłumaczyć, dlaczego nie potrafimy przypomnieć sobie własnego niemowlęctwa. We wczesnym okresie życia pojedynczy impuls wystarcza, by pobudzić neuron. W efekcie wiele różnych doświadczeń aktywuje bardzo podobne sieci komórek nerwowych. Powstające wspomnienia są więc mniej precyzyjne i łatwo nakładają się na siebie.
Dopiero z wiekiem neurony stają się bardziej wybiórcze. Do ich aktywacji potrzebnych jest więcej jednoczesnych sygnałów, dzięki czemu mózg zaczyna tworzyć wyraźnie oddzielone reprezentacje konkretnych wydarzeń. To właśnie one mogą być przechowywane przez wiele lat.
Badania na zwierzętach potwierdzają tę teorię
Eksperymenty wykazały, że młode myszy potrafią zapamiętać niebezpieczne doświadczenia, ale mają problem z ich dokładnym umiejscowieniem. Jeśli doznały nieprzyjemnego bodźca w jednym miejscu, reagowały lękiem również w bardzo podobnym otoczeniu.
Dorosłe zwierzęta zachowywały się inaczej. Ich pamięć była znacznie bardziej szczegółowa i ograniczała się do konkretnej lokalizacji. Według naukowców pokazuje to, że wczesne wspomnienia rzeczywiście powstają, ale są zbyt ogólne, by mogły przetrwać przez całe życie.
Badaczy zaskoczyła również siła połączeń nerwowych u najmłodszych osobników. Spodziewano się, że będą one słabe i niedojrzałe, tymczasem okazały się wyjątkowo silne. Zdaniem autorów taka strategia rozwoju daje mózgowi ogromną elastyczność. Początkowo gęsta sieć ułatwia szybkie łączenie informacji pochodzących z różnych zmysłów. Dopiero później doświadczenia życiowe stopniowo eliminują zbędne połączenia, pozostawiając te najbardziej użyteczne.












