W skrócie
- Nowe pomiary galaktyczne przeprowadzone przez naukowców sugerują, że Droga Mleczna może mieć większe rozmiary niż dotychczas sądzono.
- Do wykonania nowych pomiarów spiralnych ramion wykorzystano dane z obserwatorium rentgenowskiego Chandra NASA oraz obserwatorium XMM-Newton ESA.
- Badacze ustalili m.in., że najdalsze ramię naszej galaktyki ma szerokość wynoszącą około 3,5 tysiąca lat świetlnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Droga Mleczna to nasza galaktyka. Ponad 175 lat temu (w 1850 r.) udało się potwierdzić, że ma strukturę spiralną. Wiedza o naszym zakątku wszechświata nadal jednak w dużym stopniu opiera się na obserwacjach innych galaktyk, bo nie jesteśmy w stanie zobaczyć naszej w całości. Astronomowie przeprowadzili nowe badania i ich wyniki wskazują na inne rozmiary w pewnych strukturach.
Ramiona spiralne Drogi Mlecznej mogą być większe niż zakładano
Grupa naukowców postanowiła na nowo przyjrzeć się Drodze Mlecznej. W tym celu sięgnięto po dane z obserwatorium rentgenowskiego Chandra NASA oraz obserwatorium XMM-Newton Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). W ten sposób udało się przeprowadzić nowe, precyzyjne pomiary spiralnych ramion naszej galaktyki.
Badania wykazały, że wspomniane ramiona spiralne mogą rozciągać się na większe odległości niż sądzono.
Różnice są niewielkie, ale każda korekta tych odległości jest ważna, ponieważ mają one fundamentalne znaczenie dla zrozumienia naszej galaktyki

Wykonanie nowych pomiarów wymagało kreatywności. W tym celu wykorzystano dane związane z obserwacją światła rentgenowskiego rozpraszanego przez pył w ramionach Drogi Mlecznej, które odbijało się echem od rozbłysków gamma. W ten sposób udało się ustalić m.in., że grubość najdalszego ramienia galaktyki ma około 3,5 tys. lat świetlnych szerokości.
Droga Mleczna może być niedoszacowana
Zmiany w wielkości ramion Drogi Mlecznej mogą mieć znacznie szersze implikacje. Możliwe, że naukowcy będą musieli zrewidować wiedzę na temat rozkładu masy, rotacji czy ogólnej struktury naszej galaktyki.
Problemem przy próbie prowadzenia kolejnych badań tego typu są jednak wspomniane rozbłyski gamma, które nie są częste. Ponadto te docierające do Drogi Mlecznej z innych galaktyk są jeszcze rzadsze.
Polegamy na wszechświecie, który dostarcza nam takich zdarzeń, i jak dotąd, przez 25 lat, znaleźliśmy tylko kilka, które możemy wykorzystać
Mimo to badacze nie poddają się i zamierzają intensywnie poszukiwać kolejnych. Wyniki badań udostępniono w pracy naukowej na łamach "Astronomy & Astrophysics".











