W najnowszym badaniu zespół naukowców pod kierunkiem dr Victorii Goldman z Children's Hospital Los Angeles przeanalizował 5400 jedenasto- i dwunastolatków z 21 różnych miejsc zamieszkania, aby powiązać negatywne doświadczenia z dzieciństwa z większym ryzykiem otyłości. Jest to najdłuższe jak dotąd amerykańskie badanie na temat rozwoju mózgu i zdolności poznawczych u nastolatków.
Dzieci mierzą się z trudnymi sytuacjami, co wpływa na ich wagę
Okazało się, że aż trzy czwarte uczestników podało co najmniej jedno silnie stresujące doświadczenie życiowe, takie jak rozwód rodziców, doświadczenie przemocy, bieda czy zaniedbanie przez opiekuna. Zaobserwowano zależność między negatywnymi sytuacjami w życiu a wyższym ryzykiem nadwagi i otyłości. Im więcej negatywnych doświadczeń miało dziecko, tym jego ryzyko nadmiernej masy ciała było wyższe. Średnio dwa negatywne wydarzenia w życiu młodego człowieka wiązały się ze wzrostem BMI o prawie pół punktu procentowego.
- Te czynniki stresogenne mogą zmieniać organizm - pod względem biologicznym i hormonalnym - w sposób, który może stale zwiększać ryzyko przyrostu masy ciała - skomentowała współautorka badania Shana Adise z University of Georgia. - Dojrzewanie to bardzo krytyczny okres pod względem zwiększonego ryzyka przyrostu masy ciała.
Szczególnie wysoki odsetek otyłości stwierdzono w grupie dzieci pochodzenia latynoskiego - wynosił on ok. 50 proc., podczas gdy wśród rówieśników o innym pochodzeniu 30 proc. Według autorów wynika to m.in. z tego, że dzieci latynoskie częściej doświadczały krzywdzących sytuacji - co najmniej 83 proc. z nich zgłosiło jakieś negatywne doświadczenie z dzieciństwa, natomiast wśród pozostałych dzieci odsetek ten wyniósł 72 proc.
Wspierające środowisko może złagodzić skutki zdrowotne negatywnych doświadczeń młodzieży
Dzieci latynoskie, które wykazywały się lepszymi umiejętnościami radzenia sobie z rozwiązywaniem problemów, lub które deklarowały, że miały w życiu co najmniej jednego troskliwego dorosłego, miały niższe BMI, nawet jeśli doświadczyły wielu przeciwności losu. Według autorów nie musi to być rodzic, ponieważ nawet nauczyciel czy trener ma duży wpływ na rozwój dziecka.
Zrozumienie czynników mających wpływ na tycie dzieci i młodzieży może sprzyjać podejmowaniu środków zaradczych, które pomogą rozwiązać problem narastającej otyłości wśród najmłodszych.
- Nie chcemy, aby te dzieci weszły w dorosłość z szeregiem problemów zdrowotnych, których nie zauważyliśmy - podsumowali autorzy. Według nich, jeśli dziecko wykazuje wysoki poziom takich problemów, można zadać sobie pytanie: "Jakiego wsparcia potrzebuje ta rodzina w tej chwili? Jak możemy im to wsparcie zapewnić?" - Nawet jedna drobna różnica może mieć ogromny wpływ na zdrowie tych dzieci.
Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie JAMA Network Open.














