W skrócie
- Astronomowie odkryli egzoplanetę Elias 2-24 b, która jest najmłodszą ze znanych i liczy mniej niż milion lat.
- Obiekt znajduje się w układzie oddalonym o 450 lat świetlnych i wciąż tkwi w dysku gazu oraz pyłu, z którego powstał.
- Gazowy olbrzym o masie zbliżonej do Jowisza wciąż rośnie, a jego istnienie potwierdzono poprzez zaobserwowanie przerwy w dysku materii.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do tej pory odkryto i potwierdzono już ponad 6,3 tys. egzoplanet w ponad 4,7 tys. układach gwiezdnych. Niektóre z nich to prawdziwe perełki. Teraz naukowcy dokonali kolejnego spektakularnego odkrycia. Zidentyfikowano najmłodszą planetę wśród wszystkich dotychczas znalezionych.
Elias 2-24 b najmłodszą egzoplanetą wśród wszystkich odkrytych
Spektakularnego odkrycia astronomowie dokonali w układzie oddalonym od nas o około 450 lat świetlnych. Znajdująca się tam egzoplaneta sklasyfikowana pod nazwą Elias 2-24 b jest najmłodszą wśród wszystkich odkrytych. Naukowcy oszacowali jej wiek na mniej niż milion lat. Dla porównania Układ Słoneczny ma około 4,6 mld lat.
Poprzedni rekord z zakresu "najmłodsza egzoplaneta" należał do czterech innych planet, ale ich szacowany wiek był nieco starszy. Każdy z tych światów miał ponad 5 mln lat.
Nasze modele powstawania planet miały już trudności z wyjaśnieniem natury poprzednich rekordzistów w tej kategorii
"Elias 2-24 b pokazuje nam, że nawet najlepszym modelom powstawania planet wciąż brakuje uwzględnienia pewnych istotnych procesów" - dodaje Lucas Cieza.
Egzoplaneta Elias 2-24 b o masie zbliżonej do Jowisza
Elias 2-24 b to bardzo młoda egzoplaneta, która nadal tkwi w dysku złożonym z gazu i pyłu, z którego się uformowała. Świat ma mniej niż milion lat, a i tak jest prawdziwym olbrzymem. Jego masa jest bardzo zbliżona do Jowisza. Jakby tego było mało, to gazowy olbrzym ciągle rośnie.
Naukowcy dokonali odkrycia w trakcie przeglądu danych archiwalnych zebranych przez Obserwatorium W. M. Kecka na Hawajach. Badanie skupiło się na gwieździe Elias 2-24, która ciągle jest otoczona dyskiem materii. Wcześniej obserwacje prowadzono z użyciem radioteleskopu ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array) oraz Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO).
W ten sposób udało się potwierdzić, że w dysku materii znajduje się pewna przerwa i jest ona spowodowana rodzącą się egzoplanetą. "Planety powinny znajdować się w obrębie tych przerw, ponieważ to one je wyżłabiają. I właśnie tam odkryliśmy planetę Elias 2-24 b" - wyjaśnia Andrea Bernardi z Uniwersytetu Diego Portales w Chile.












