Głęboko w oceanie odkryto dziwne stworzenie. Internauci wybrali mu nazwę
W Rowie Izu-Ogasawara na Oceanie Spokojnym naukowcy zidentyfikowali nowy gatunek rzadkiego rodzaju mięczaka. Stworzenie żyjące na głębokości 5500 metrów przykuło szczególną uwagę internautów - badacze zaproponowali bowiem, by to lud zadecydował, jaką nazwę otrzyma zwierzę. Padło ponad 8 tys. propozycji. Jak nazwano nowy gatunek chitona i co o nim wiadomo?

Życie na głębokości 5500 metrów. Tego gatunku wcześniej nie znaliśmy
Na dnie zachodniej części Oceanu Spokojnego, w czeluściach Rowu Izu-Ogasawara leżącego w pobliżu japońskich wysp Ogasawara, naukowcy odkryli nieznany wcześniej nauce gatunek chitona z rodzaju Ferreiraella. Mięczaki z tej grupy żyją wyłącznie na zatopionym w głębinach drewnie - nowe stworzenie zidentyfikowano na głębokości 5500 metrów. Mięczak ten stał się hitem internetu - a stało się to za sprawą specjalnego konkursu.
Naukowcy z Senckenberg Ocean Species Alliance we współpracy z Pensoft Publishers oraz twórcą internetowym Ze Frankiem zaprosili bowiem internautów, by zaproponowali nazwę dla nowo odkrytego głębinowego chitona. Padły tysiące propozycji, a jedna szczególnie przypadła badaczom do gustu.
Lud zadecydował. Nowy gatunek chitona otrzymał nazwę Ferreiraella populi
Konkurs na nazwę trwał tydzień i przyniósł ponad 8000 zgłoszeń z całego świata. Warunkiem było dostosowanie propozycji do formalnych wytycznych naukowych: Każda nazwa musi być unikatowa, zlatynizowana i wcześniej nieużywana. Wśród najciekawszych nazw znalazły się m.in. Ferreiraella stellacadens i Fereiraella ohmu. Pierwsza nazwa oznacza z łaciny "spadająca gwiazda" i zainspirowana była wzorem na pancerzu chitona i tym, jak szybko zwierzę to przyciągnęło uwagę. Druga nazwa odnosi się do stworzenia ze świata studia Ghibli i stanowi ukłon w stronę Japonii, gdzie nowy gatunek chitona został odkryty.
Jednak po przeanalizowaniu zgłoszeń zespół badawczy ostatecznie wybrał nazwę Ferreiraella populi - z łaciny Ferreiraella ludu, podkreślając tym samym udział społeczności w nadaniu "imienia" nowo odkrytemu stworzeniu. Co interesujące, aż 11 różnych osób zgłosiło tę samą nazwę.
- Byliśmy oszołomieni odzewem i ogromną liczbą kreatywnych propozycji! - powiedziała prof. dr Julia Sigwart, współprzewodnicząca SOSA w Instytucie Badawczym Senckenberga i Muzeum Historii Naturalnej we Frankfurcie, informuje Pensoft Publishers.
Odkrycie Ferreiraella populi. To podkreśla ogromną bioróżnorodność oceanów
Zwierzę odkryto w 2024 r., jednak dopiero teraz nadano mu nazwę i opisano. "Często potrzeba dziesięciu, a nawet dwudziestu lat, aby nowy gatunek został zbadany, naukowo opisany, nazwany i opublikowany", zaznaczają badacze. Artykuł naukowy na temat Ferreiraella populi został właśnie opublikowany w "Biodiversity Data Journal". Ze względu na swoją budowę i zachowanie chitony opisywane są niekiedy jako "miks ślimaka i chrząszcza". Ferreiraella populi ma pancerz złożony z ośmiu nachodzących na siebie dachówkowato płytek, który pozwala mu "zwijać się w kulę ochronną", oraz wzmocnioną związkami żelaza radulę - przypominającą język tarkę na dnie gardzieli, służącą do zeskrobywania pokarmu. W pobliżu ogona nowo odkrytego stworzenia odnotowano również niewielką grupa robaków, które żywią się jego odchodami.
Identyfikacja Ferreiraella populi to kolejne odkrycie, które podkreśla ogromną bioróżnorodność oceanów, z których znaczna część pozostaje niezbadana. Wiele gatunków znika, zanim naukowcy zdadzą sobie sprawę z ich istnienia.
- Odkrycie to stanowi uzupełnienie linii chitonów, które dotychczas nie cieszyły się zbytnią popularnością wśród naukowców - i potwierdza coraz więcej dowodów na to, że ekosystemy głębinowe oparte na zatopionym drewnie są siedliskiem wysoce wyspecjalizowanych społeczności, które pozostają w dużej mierze nieznane - wyjaśnia prof. dr Julia Sigwart.











