Krwawy Wodospad na Antarktydzie. Nowe ustalenia naukowców
Lodowiec Taylora (Taylor Glacier) na Antarktydzie Wschodniej słynie z fenomenu Krwawego Wodospadu (Blood Falls) - spektakularnego wypływu czerwonawej cieczy, tak kontrastującej z wszechobecnym śniegiem i lodem.
Naukowcy od odkrycia zjawiska w 1911 r. starali się wyjaśnić przyczynę nietypowego koloru wody. Z czasem się to udało - badacze wykazali, że zabarwienie wodospadu jest wynikiem konkretnej reakcji chemicznej. Gdy słona, bogata w żelazo ciecz wypływa z lodowca Taylora i ma kontakt z powietrzem, następuje proces utleniania, co wpływa na zmianę jej zabarwienia. Jakie jest jednak źródło tej wody? To pytanie wciąż pozostawało zagadką.
Nowe analizy rzucają światło na tę kwestię - wskazując, że pod lodem mogą znajdować się ślady dawnego ekosystemu morskiego.
Tajemnicze źródło napędzające rdzawoczerwone wypływy
Krwawe wypływy występują nieregularnie, a ich mechanizm nie został do końca wyjaśniony. Naukowcy od lat podejrzewali, że źródłem zasilającym wodospad jest uwięziony pod lodem dawny rezerwuar słonej wody morskiej, ale brakowało na to potwierdzenia. Nowe badania dostarczają świeżych dowodów.
Zespół badaczy przeanalizował 167 próbek wody, osadów i powietrza z regionu McMurdo Dry Valleys, gdzie dochodzi do wypływów, i odkrył, że mikroorganizmy obecne w osadach przy Blood Falls wykazują silne podobieństwo do organizmów związanych ze środowiskiem morskim. Okoliczne obszary zasiedlają natomiast głównie organizmy słodkowodne i lądowe.
Odkrycie wzmacnia hipotezę, że słona woda pod lodowcem jest pozostałością dawnego środowiska morskiego. Głosi ona, że miliony lat temu, w okresie, gdy klimat Antarktydy był cieplejszy, teren Taylor Valley był zalana wodami morskimi. Kiedy poziom mórz później opadł, a lodowiec przesunął się nad tym obszarem, część słonej wody została odcięta i uwięziona pod lodem.
Zbadane teraz mikroorganizmy są prawdopodobnie pozostałością tej dawnej społeczności morskiej.
Jedna z zagadek Antarktydy. Najmocniejsze jak dotąd dowody
Badanie dostarcza jednych z najmocniejszych dotąd dowodów na pochodzenie wód tworzących spektakularne zjawisko Krwawego Wodospadu. Ponadto nowe analizy pokazują, że mikroorganizmy mogą przetrwać przez bardzo długi czas mimo ogromnych zmian środowiskowych.
Wyniki opublikowane na łamach "Nature Geoscience" mogą również pomóc lepiej zrozumieć historię krajobrazu Antarktydy oraz ogólną ewolucję życia w ekstremalnych warunkach












