Po dziesięciu latach naukowcy potwierdzili ślady kakao w ceramice z Etowah
W południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, a także w Ameryce Środkowej i Południowej, różne ludy tubylcze od tysiącleci zbierają ziarna kakaowca. Społeczności zamieszkujące drugą stronę kontynentu nie miały dostępu do tego głównego składnika czekolady z powodu niegościnnego klimatu dla tej rośliny, więc naturalnie w ich diecie nie występował.
A mimo to nowe dowody wskazują, że wschodnie plemiona rdzennych mieszkańców, takie jak Muscogee i Cherokee, nadal znały wyśmienity smak kakao. Fragmenty ceramiki wydobyte ze słynnych kopców Etowah w dzisiejszej Georgii zawierają śladowe pozostałości tej rośliny.
Naukowcy po raz pierwszy zbadali te artefakty już ponad dekadę temu, w 2014 roku. Zebrali wtedy 31 fragmentów ceramiki z kopców Etowah. Stanowisko to zawiera pozostałości tętniących życiem społeczności rdzennych, które rozkwitały w tym regionie ponad 1000 lat temu.
Kopce były budowane etapami, pomiędzy około 1000 a 1550 rokiem n.e. w okresie kultury Missisipi. Charakteryzowały się rozległymi konstrukcjami i domami wzniesionymi na wielu podwyższonych poziomach oraz wokół nich.

Naukowcy wiedzieli już, że ludy tubylcze zamieszkujące południowo-zachodnią część Stanów Zjednoczonych spożywały kakao mniej więcej w tym samym czasie, i zastanawiali się, czy starożytne szlaki handlowe mogły potencjalnie przenieść tę roślinę dalej na wschód.
- Chcieliśmy wykorzystać skład chemiczny pozostałości wchłoniętych przez ceramikę - określony za pomocą spektrometrii masowej - w celu znalezienia dowodów na spożywanie kakao w Etowah - powiedział Adam King, współautor badania.
Zidentyfikowano wtedy podstawowe alkaloidy, w tym teobrominę, teofilinę i kofeinę, jednak to o niczym nie świadczyło, ponieważ rdzenni mieszkańcy od dawna wykorzystują roślinę zwaną jaupon do produkcji napoju o znaczeniu kulturowym, która zawiera te same alkaloidy, co kakao. Naukowcy nie mogli odróżnić tych dwóch roślin, więc uznali, że mieszkańcy Etowah spożywali napoje.
Prekolumbijskie szlaki handlowe były dłuższe, niż sądzono
Dopiero po dziesięciu latach można było ponownie zbadać odłamki. Tym razem wyniki wykazały obecność pozostałości ziaren kakaowca. Mimo tych jednoznacznych dowodów, King i jego współpracownicy nadal nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób ta roślina znalazła się tak daleko od swojego naturalnego środowiska. Możliwe, że podróżnicy przywieźli ziarna z odległości setek kilometrów lub dotarły one do Etowah poprzez rozległe ówczesne kontynentalne szlaki handlowe.
- Obecność kakao wskazuje, że świat rdzennych ludów Ameryk i Karaibów był spójnym, międzynarodowym światem, w którym ludzie z różnych regionów dzielili się pomysłami, przedmiotami i zwyczajami - podsumował King. - Ludzie byli ze sobą połączeni na rozległych obszarach i wiedzieli, czym zajmują się ich sąsiedzi oraz ci z odległych miejsc.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie PLOS One.












