Kiła pochodzi z Ameryki. Ten szkielet sprzed 5,5 tys. lat kończy spór
Nowe badania DNA szkieletu odkrytego w Kolumbii przesuwają historię kiły o kilka tysięcy lat wstecz. Analiza genetyczna szczątków człowieka żyjącego 5500 lat temu ujawniła obecność bakterii Treponema pallidum - przodka patogenu wywołującego kiłę. Oznacza to, że choroba ta krążyła wśród ludzi w Ameryce co najmniej 3000 lat wcześniej, niż dotąd sądzono.

Naukowcy od dawna spierają się, czy kiła narodziła się w Europie, czy w Amerykach. Pierwsze udokumentowane epidemie w Europie pojawiły się tuż po powrocie Krzysztofa Kolumba z wyprawy w 1493 roku, co doprowadziło do powstania dwóch sprzecznych teorii:
- że to marynarze Kolumba przywieźli chorobę z Nowego Świata,
- że to Europejczycy zarazili rdzennych mieszkańców Ameryk.
Zaginiona linia bakterii sprzed epoki rolnictwa
Nowe dane genetyczne z Kolumbii jednoznacznie wskazują jednak, że bakteria istniała w Ameryce znacznie wcześniej niż jakikolwiek kontakt z Europejczykami. Odkrycia dokonano dzięki szkieletowi sprzed 5,5 tys. lat, który został znaleziony w schronisku skalnym na obrzeżach Sabana de Bogotá w Kolumbii.
Choć nie wykazywał on typowych zmian kostnych związanych z zaawansowanym stadium choroby, w jego materiale genetycznym zachował się najstarszy znany genom bakterii Treponema pallidum, nazwany przez badaczy TE1-3.
Nowy dowód w starym sporze o pochodzenie kiły
Okazał się on niepodobny do żadnego znanego obecnie podgatunku bakterii Treponema. Analiza statystyczna różnic w genomach wykazała, że oddzielił się od pozostałych linii około 13 700 lat temu, czyli na długo przed rozwojem rolnictwa i pierwszymi cywilizacjami w obu Amerykach.
To odkrycie oznacza, że patogeny z grupy Treponema - odpowiedzialne dziś nie tylko za kiłę, ale też choroby skóry takie jak yaws, bejel i pinta - krążyły po Ameryce tysiące lat przed epoką Kolumba.
Nasze wyniki przesuwają powiązanie bakterii T. pallidum z człowiekiem o tysiące lat wstecz
Nie wiadomo jeszcze, jak się przenosiła
Badacze nie ustalili za to, czy starożytny szczep TE1-3 był przenoszony drogą płciową, jak współczesna kiła, czy poprzez kontakt skórny, jak inne choroby z tej grupy. Wiadomo jednak, że zawierał geny odpowiedzialne za zjadliwość, co sugeruje, że był niebezpieczny dla ludzi i dobrze przystosowany do infekcji.
Antropolożki Molly Zuckerman (Mississippi State University) i Lydia Bailey (National Museum of Natural History), komentując badanie w Science, podkreślają, że odkrycie "wskazuje na amerykańskie pochodzenie kiły, a nie europejskie". Ich zdaniem analiza coraz starszych genomów Treponema może nie tylko pomóc w zrozumieniu historii chorób zakaźnych, ale także wesprzeć współczesne strategie zwalczania kiły, której liczba przypadków na świecie rośnie od dekady.
Piętnastowieczna epidemia kiły mogła być pierwszą globalną chorobą zakaźną - zapowiedzią wszystkich, które przyszły po niej: od HIV po COVID-19










