W skrócie
- NASA rozpoczęła proces wybudzania Kosmicznego Teleskopu Nancy Grace Roman, który zmierza do punktu L2, oddalonego o 1,5 mln km od Ziemi.
- Inżynierowie przetestowali kamerę WFI, przeprowadzając procedury osuszania i schładzania instrumentu oraz sprawdzając poprawne działanie podzespołów odpowiedzialnych za ogniskowanie.
- Trwają testy koronografu, który pozwoli na badania egzoplanet poprzez przysłanianie światła gwiazd, a pierwsze zdjęcia o wartości naukowej spodziewane są w 2027 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
NASA wystrzeliła Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman pod koniec sierpnia. Obecnie potężne obserwatorium zmierza do punktu L2, który jest oddalony około 1,5 mln km od Ziemi. Pozwoli to uzyskać odpowiednio niską temperaturę pracy, która jest wymagana przez jeden z instrumentów. Agencja zaczęła pomału wybudzać teleskop i sprawdzać jego podzespoły.
NASA zaczęła sprawdzać instrumenty Kosmicznego Teleskopu Nancy Grace Roman
NASA postanowiła wybudzić Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman i rozpoczęła testy jego instrumentów. Te są oczywiście jeszcze dalekie od zbierania danych naukowych, ale niezbędne przed rozpoczęciem właściwej pracy obserwatorium.
Jednym z instrumentów jest kamera WFI o rozdzielczości 300 megapikseli, która pozwoli obserwować ogromne obszary nieba. Na początku inżynierowie poświęcili około 10 dni na proces osuszania oraz usuwania zanieczyszczeń, które mogły powstać w trakcie sierpniowego startu. W tym czasie temperatura była utrzymywana na poziomie około -65 stopni Celsjusza. Następnie wyłączono grzałkę. To spowodowało schłodzenie do temperatury około -143°C. Docelowa wartość robocza to -183°C.
To ogromny kamień milowy dla zespołu z ośrodka Goddard, naszych partnerów przemysłowych z firm BAE Systems, Inc. i Teledyne oraz naszych ośrodków naukowych
Następnie rozpoczęto testy elementów mechanicznych. Kilka dni temu udało się uzyskać potwierdzenie, że podzespoły odpowiedzialne za ogniskowanie działają prawidłowo.
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman ma również koronograf
Koronograf to drugi kluczowy instrument, którym dysponuje Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman. Pozwoli on przesłaniać światło gwiazd, co umożliwi m.in. większe możliwości z zakresu badania egzoplanet.
Ten instrument również został poddany testom. NASA podgrzała koronograf do temperatury 22°C, co w warunkach kosmicznych jest dużą wartością.
"Po zakończeniu tego testu przystąpiliśmy do procesu dekontaminacji: utrzymujemy urządzenie w stanie spoczynku przy rozgrzanych detektorach, aby wszelkie substancje przylegające do powierzchni - takie jak woda czy śladowe ilości chemikaliów - mogły z niej odparować" - powiedział Eric Cady, inżynier kierujący pracami związanymi z uruchomieniem koronagrafu teleskopu Romana w należącym do NASA laboratorium Jet Propulsion Laboratory (JPL).
NASA zakłada, że podróż obserwatorium do punktu L2 potrwa około 12 tygodni. Harmonogram misji pozostaje nienaruszony. Pierwsze zdjęcia o wartości naukowej mają zostać odebrane wcześnie w 2027 r. Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman ma paliwo, które powinno wystarczyć na 22 lata badań.












