Spis treści:
- NASA szykuje do startu Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman
- W tym roku dwie kluczowe misje na Księżyc
- NEO Surveyor zbada asteroidy bliskie Ziemi
- Dron Dragonfly poleci na księżyc Saturna Tytan
- Skyfall przełomową misją NASA na Marsa
NASA planuje różne misje kosmiczne, które rozpoczną się jeszcze w tym roku oraz w kolejnych dwóch latach. Wybraliśmy najciekawsze projekty, których celem są m.in. Księżyc, Mars czy Tytan orbitujący w pobliżu Saturna.
NASA szykuje do startu Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman
Pierwszą misją, która rozpocznie się już za kilka tygodni, jest Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman. Potężne obserwatorium zostało ukończone i od kilku tygodni znajduje się w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie, skąd odbędzie się start. Wstępnym terminem jest 30 sierpnia.
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman uzupełni JWST czy Kosmiczny Teleskop Hubble'a i pozwoli odkryć kolejne tajemnice wszechświata. NASA wierzy, że nowe obserwatorium pozwoli odkryć nawet 100 tys. nowych egzoplanet, a wybrane z nich zostaną dokładniej zbadane.

Pole widzenia Romana będzie 100 razy większe w porównaniu do Kosmicznego Teleskopu Hubble'a. W ciągu pierwszego roku NASA chce pozyskać nawet 500 terabajtów danych. To więcej niż udało się uzyskać z Hubble'a w ciągu ponad 35 lat misji.
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman zostanie wyniesiony w kosmos rakietą Falcon Heavy firmy SpaceX i niedawno został zatankowany. Obserwatorium ma także odegrać dużą rolę w badaniach nad ciemną energią.
W tym roku dwie kluczowe misje na Księżyc
NASA planuje powrót na Księżyc w ramach kampanii Artemis, a nawet budowę stacji na powierzchni Srebrnego Globu. Zanim to jednak nastąpi, to przed agencją jest mnóstwo misji mających pozwolić przygotować się do tego przedsięwzięcia.
NASA chcąc wrócić na Księżyc potrzebuje odpowiednich lądowników. Nie tylko dla astronautów, ale także takich, które dostarczą zaopatrzenie. Pierwszym z nich jest Griffin-1 opracowany przez prywatną firmę Astrobotic w ramach inicjatywy Commercial Lunar Payload Services (CLPS).

W ramach misji Griffin-1, której start planowany jest obecnie nie wcześniej niż w listopadzie 2026 r., NASA chce wysłać na Księżyc m.in. instrumenty naukowe czy ładunki związane z technologiami demonstracyjnymi, które w przyszłości będą mogły zostać wykorzystane w praktyce.
Drugi lądownik to Blue Moon opracowany przez firmę Blue Origin. Jego start również do niedawna planowano jeszcze na ten rok, ale obecnie misja jest pod znakiem zapytania. Eksplozja rakiety New Glenn zniszczyła stanowisko startowe i to obecnie jest odbudowywane.

Pierwszy Blue Moon mający polecieć na Księżyc to lądownik towarowy. Jednak trwają również prace nad wersją załogową, którą NASA może wykorzystać do dostarczenia astronautów na powierzchnię Srebrnego Globu w ramach misji Artemis 4 planowanej obecnie na 2028 r., choć z pewnością jest to bardzo optymistyczny scenariusz.
NEO Surveyor zbada asteroidy bliskie Ziemi
Kolejną ważną misją NASA na najbliższe lata jest NEO Surveyor. Jej głównym celem jest obrona planetarna. Sonda kosmiczna będzie poszukiwać potencjalnie niebezpiecznych asteroid i komet, które są normalnie trudne do wykrycia dla teleskopów naziemnych.
NASA wierzy, że w ramach misji NEO Surveyor uda się odkryć nawet setki tysięcy asteroid pobliskich Ziemi, których do tej pory po prostu nie zidentyfikowano. W konsekwencji powstaną nowe metody na wczesne ostrzeganie przed potencjalnymi zagrożeniami z kosmosu.

Statek NEO Surveyor ma polecieć w kosmos najwcześniej we wrześniu 2027 r. W roli partnera wybrano SpaceX, które wystrzeli statek rakietą Falcon 9. Podstawowa część misji została zaplanowana na 12 lat. Agencja chce skupić się przede wszystkim na poszukiwaniu asteroid PHA, czyli potencjalnie niebezpiecznych dla Ziemi, których rozmiar to co najmniej 140 metrów.
Dron Dragonfly poleci na księżyc Saturna Tytan
Kolejną przełomową misją jest Dragonfly. To specjalny dron wielkości samochodu, który zostanie wysłany na największy księżyc Saturna, czyli Tytana. Wybór celu misji nie jest przypadkowy. Ma on gęstą atmosferę, a na jego powierzchni znajdują się zbiorniki z cieczą. Uczeni chcą zbadać to środowisko, również pod kątem ewentualnej zdatności dla jakichkolwiek organizmów.
NASA chce wystrzelić drona Dragonfly w kosmos najwcześniej w lipcu 2028 r. Tak rozpocznie się długa podróż maszyny, która będzie musiała pokonać miliony kilometrów. Do księżyca Tytan maszyna nie doleci szybciej jak w połowie lat 30. XXI wieku.

Dragonfly to duży dron wyposażony w osiem wirników, które będą w stanie poderwać maszynę. Będzie ona wykonywać tak zwane skoki i w międzyczasie prowadzić badania z wykorzystaniem dostępnych instrumentów.
Warto dodać, że misja Dragonfly została wybrana przez NASA w ramach klasy New Frontiers już w 2017 r. Wczesny harmonogram zakładał start drona jeszcze w tym roku, ale doszło do opóźnień i termin był już dwukrotnie zmieniany.
Skyfall przełomową misją NASA na Marsa
Kolejną misją, którą NASA chce zrealizować w ciągu najbliższych lat, jest Skyfall. Tym razem na cel wybrano planetę Mars. Przedsięwzięcie będzie wyjątkowe z dwóch powodów.
NASA po raz pierwszy w misji międzyplanetarnej planuje wykorzystać napęd jądrowy. Jeśli rozwiązanie spisze się, to w przyszłości może zostać wykorzystane także w trakcie innych misji w odleglejsze zakątki Układu Słonecznego.

Sama koncepcja głównej części misji Skyfall opiera się na wypuszczeniu nad powierzchnią Czerwonej Planety trzech niewielkich helikopterów. Jest to oczywiście rozwinięcie pomysłu zrealizowanego kilka lat temu z dronem Ingenuity, który był pierwszą maszyną latającą na obcym świecie.
Helikoptery wystartują ze specjalnego lądownika i następnie polecą w różnych kierunkach. Pozwoli to znacząco zwiększyć zasięg badań. NASA chce wystrzelić misję Skyfall jeszcze przed końcem 2028 r. Do Marsa maszyny dotrą kilka miesięcy później.











