Liczy tysiące lat i wydobywa się z jezior Kotliny Konga. Nowe odkrycie
Nowe badania przeprowadzone w Kotlinie Konga w Afryce przez grupę badawczą z Politechniki Federalnej w Zurychu w Szwajcarii doprowadziły do zaskakującego odkrycia. Analizy skupiły się na procesach, jakie zachodzą w położonych wśród trudno dostępnych torfowisk jeziorach. Wydobywa się z nich liczący tysiące lat węgiel.

Procesy w jeziorach Kotliny Konga. Badacze dokonali nowego odkrycia
Kotlina Konga to obejmujący ok. 3 mln km² powierzchni nieckowaty obszar w Afryce Środkowej. Przecina go rzeka Kongo i jej dopływy. Znajdują się tu największe w Afryce lasy deszczowe (drugie co do wielkości na świecie, po Amazonii), lasy bagienne oraz rozległe mokradła.
Naukowcy z Politechniki Federalnej w Zurychu (ETHZ) w Szwajcarii odkryli teraz, że duże jeziora położone pośród torfowisk w centralnej części Kotliny Konga uwalniają do atmosfery w postaci CO2 liczący tysiące lat węgiel.
Z głębi jezior Mai-Ndombe i Tumba uwalniany jest liczący tysiące lat węgiel
Zjawisko to widoczne jest zwłaszcza na dużych jeziorach Mai-Ndombe i Tumba. Wody jeziora Mai-Ndombe mają barwę zbliżoną do czarnej herbaty. Akwen otoczony jest rozległymi lasami bagiennymi oraz nizinnymi lasami deszczowymi, rosnącymi na warstwie grubego torfu. Ciemnobrązowy kolor wody to właśnie efekt wypłukiwania substancji organicznych ze szczątków roślin i gleby z okolicznych torfowisk i lasów. Mai-Ndombe to największe tego typu jezioro w Kotlinie Konga.
Odkrycie opisane na łamach "Nature Geoscience" jest zaskakujące, bo do tej pory sądzono, że węgiel zgromadzony w torfie jest tam stabilnie magazynowany przez bardzo długi czas. Tymczasem aż do 40 proc. węgla uwalnianego w jeziorach Kotliny Konga pochodzi z torfu, który akumulował się w okolicznych ekosystemach przez tysiące lat.
- Można powiedzieć, że w rezerwuarze węgla nastąpił wyciek, przez który ucieka dawny węgiel - powiedział współautor badań Matti Barthel, technik badawczy w grupie badawczej Sustainable Agroecosystem (SAE).
Stabilność tropikalnych magazynów węgla
Mimo że torfowiska Kotliny Konga zajmują tylko 0,3 proc. powierzchni Ziemi, to przechowują jedną trzecią węgla wszystkich tropikalnych torfowisk. Teren ten jest trudno dostępny, przez co dokładne zbadanie go stanowi wyzwanie. Z tego powodu nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak węgiel uwalnia się z torfu do jezior, gdzie jako CO₂ ulatuje do atmosfery. Dla naukowców kluczowe jest teraz ustalenie, czy uwolnienie starego węgla oznacza "destabilizujący punkt zwrotny, czy też stan naturalny, który jest równoważony przez nowe złoża torfu". Czy to reakcja łańcuchowa wywołana zmianą klimatu, wpływem wylesiania, a może innymi czynnikami?
Badacze podkreślają, że identyfikacja emisji z tych jezior zmienia spojrzenie na stabilność tropikalnych magazynów węgla.
- Nasze wyniki pomagają udoskonalić globalne modele klimatyczne, ponieważ do tej pory tropikalne jeziora i tereny podmokłe były w nich niedostatecznie uwzględniane - powiedział Johan Six z ETH, kierownik grupy badawczej SAE.











