Ludzkość po raz pierwszy zmieniła orbitę obiektu wokół Słońca
DART to historyczna misja NASA, która odbyła się kilka lat temu. Statek agencji uderzył w asteroidę, co skróciło okres orbitalny wobec drugiego obiektu w pobliżu. Na tym jednak nie koniec. Nowe badania wykazały, że w ten sposób ludzkość po raz pierwszy zmieniła orbitę obiektu wokół Słońca. Wcześniej nigdy nie udało się tego dokonać.

NASA kilka lat temu rozpoczęła samobójczą misję o nazwie DART, której celem był układ podwójny asteroid, a dokładniej jedna z nich. Ostatecznie statek został o nią rozbity, co miało ważny cel. Nowe badania wykazały, że znaczenie tego przedsięwzięcia było znacznie większe.
NASA w misji DART po raz pierwszy zmieniła orbitę obiektu wokół Słońca
Do zderzenia statku z asteroidą doszło we wrześniu 2022 r. Wstępne analizy wykazały, że okres orbitalny pary asteroid Didymos i Dimorphos został znacząco skrócony, bo aż o 33 minuty. To o tyle ważne, że twórcy misji zakładali zmianę o około 7 minut. Przy okazji powstało mnóstwo kosmicznego gruzu, który był obserwowany przez różne teleskopy.
Na tym jednak nie koniec, bo kolejne badania wykazały coś jeszcze i jest to na tyle duża sprawa, że uczeni mówią o historycznym przełomie. Wraz z misją DART ludzkości po raz pierwszy udało się zmienić orbitę obiektu wokół Słońca. Dotyczy to całego układu Didymos-Dimorphos w przestrzeni kosmicznej.
Ta praca dodaje możliwość zmiany orbity podwójnego układu planetoid na jego heliocentrycznej orbicie do listy nowatorskich technologii zaprezentowanych przez misję DART
Jak uderzenie statku DART wpłynęło na orbitę układu asteroid? W trakcie badań wykonano mnóstwo pomiarów i te wykazały, że doszło do spowolnienia prędkości orbitalnej o około 42 mm na godzinę. Niby niewiele, ale w skali dekady skumuluje się to do blisko 3,7 km. Dla porównania Księżyc odsuwa się od Ziemi co rok o około 3,8 cm.
Misja DART to jeden z systemów ochrony Ziemi przed globalną katastrofą
DART to misja zrealizowana przez NASA w ramach rozbudowy programu ochrony planetarnej przed ewentualnymi skutkami zderzenia Ziemi w przyszłości z większą asteroidą. Naukowcy chcieli sprawdzić, czy uderzenie w tego typu obiekt doprowadzi do zmiany trajektorii na tyle dużej, że mogłoby to potencjalnie zapobiec globalnej katastrofie.
Testy przeprowadzone na układzie Didymos-Dimorphos wykazały, że jest to możliwe, ale tutaj w grę wchodzi także czas. Chcąc zmienić trajektorię obiektu zagrażającego Ziemi należy uderzyć w niego na tyle wcześnie, aby mogło to wpłynąć na zmianę trasy przelotu asteroidy.
Skutki DART zostaną wkrótce jeszcze lepiej zbadane i będzie to możliwe za sprawą misji towarzyszącej o nazwie HERA, którą przygotowała Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Statek zmierza już w kierunku układu i pozwoli zebrać więcej cennych danych z bliska. Dopiero wtedy będzie można oszacować dokładniejsze zmiany, które powstały kilka lat wcześniej w wyniku uderzenia sondy NASA.









