Naukowcy zmodyfikowali rośliny, by produkowały białka mięsa
Od lat naukowcy poszukują sposobów na zmniejszenie zależności od przemysłowej hodowli zwierząt, rozwijając alternatywy. Kolejne przełomowe odkrycia pokazują, że wizja ograniczenia wykorzystania ogromnych ilości gruntów, wody i innych zasobów potrzebnych dziś do hodowli zwierząt, a także rezygnacji z ich uboju, może w przyszłości stać się rzeczywistością.
Najnowszy krok w tym kierunku zakłada wykorzystanie nieoczywistego "narzędzia" - liści wybranych roślin. Naukowcy opracowali bowiem metodę produkcji kluczowych białek, wykorzystując do tego m.in. liście sałaty. Jak to możliwe?
Alternatywy dla mięsa. Liście sałaty i tytoniu jako nośniki
Jak obecnie wyglądają sposoby wytwarzania alternatyw dla tradycyjnego mięsa? Jedną z rozwijanych metod jest inżynieria mikrobiologiczna. Polega ona na wprowadzaniu genów odpowiedzialnych za produkcję zwierzęcych białek do genomów mikroorganizmów, takich jak bakterie czy drożdże, które następnie mogą wytwarzać je na dużą skalę w specjalnych bioreaktorach.
Naukowcy opracowali teraz jednak nowatorskie podejście z wykorzystaniem kluczowego białka, które może w przyszłości otworzyć zupełnie nowy kierunek rozwoju tej technologii. Mowa o wprowadzeniu genów kodujących mioglobinę pochodzącą od świń i bydła do chloroplastów w liściach sałaty i tytoniu. Chloroplasty to struktury odpowiedzialne za fotosyntezę, a mioglobina odpowiada m.in. za czerwony kolor mięsa, może też wpływać na jego smak oraz właściwości.
Badania opublikowane w czasopiśmie "Frontiers in Plant Science" wykazały, że chloroplasty mogą efektywnie produkować to białko. Co więcej, nie była to jedynie przejściowa zmiana - zmodyfikowane rośliny przekazywały tę cechę kolejnym pokoleniom.
Rosnący rynek i nowe możliwości
Zdaniem autorów badania technologia może pomóc w rozwoju rynku alternatyw dla mięsa. Naukowcy podkreślają, że uprawa roślin wymaga znacznie mniej ziemi i wody niż hodowla zwierząt oraz wiąże się z niższą emisją gazów cieplarnianych, a pozyskaną z liści mioglobinę można byłoby w przyszłości np. dodawać do roślinnych burgerów i innych zamienników mięsa, poprawiając ich kolor, smak i wartość odżywczą.
Globalny rynek zamienników dla tradycyjnego mięsa już dziś jest wyceniany na około 6,7-8,1 mld euro rocznie, wg. danych przytaczanych przez phys.org. Analitycy przewidują, że w ciągu najbliższej dekady sektor ten będzie rozwijał się w tempie od 8,1 do nawet 12,3 proc. rocznie.
Być może wśród nowych metod z czasem na stałe zagości również ten sposób produkcji białek. Nowe badanie sugeruje bowiem, że rośliny mogą w przyszłości stać się wydajnymi "fabrykami" składników tradycyjnie pozyskiwanych od zwierząt.













