Najmniejszy kontynent świata pod lupą badaczy. Odkrycie w Australii
Australia, najmniejszy kontynent świata, to obszar o wielu wyjątkowych cechach - wyróżnia się niezwykłymi, zróżnicowanymi krajobrazami i fascynującą przyrodą. Jak ten obszar wyglądał miliony lat temu? W ustaleniu tego, jakie zmiany zachodziły na tym kontynencie, pomógł "kosmiczny zegar". Innowacyjne analizy przeprowadzili naukowcy z uniwersytetów z Australii i Niemiec.

"Kosmiczny zegar" pomógł poznać historię przemian w Australii
Australia to najmniejszy kontynent świata (7,5 mln km² bez uwzględniania wysp) i jednocześnie jeden z najbardziej niezwykłych zakątków na Ziemi. Położona na półkuli południowej i wschodniej, między Oceanem Indyjskim i Pacyfikiem, Australia zachwyca wpisanymi na listę UNESCO Uluru, Wilgotnymi Lasami Tropikalnymi Queensland oraz największą rafą na świecie - Wielką Rafą Koralową.
Australia fascynuje też różnorodnością krajobrazów i unikatową przyrodą, zdominowaną przez gatunki, które nie występują nigdzie indziej. Ten niezwykły kontynent nie zawsze jednak wyglądał tak jak dziś. Zespół badawczy z uniwersytetów Australii oraz Niemiec przyjrzał się temu, korzystając z "kosmicznego zegara". Odkodowując "kapsułę czasu" naukowcy odtworzyli, co działo się z tym obszarem około 40 milionów lat temu.
Australia miliony lat temu. Zaszły wielkie zmiany
W dalekiej przeszłości, setki milionów lat temu, Australia była częścią superkontynentu Gondwany. Wraz z upływem tysiącleci na Ziemi zachodziły kolejne przemiany, w wyniku których Australia zaczęła się oddzielać i miliony lat później ostatecznie stała się osobnym kontynentem. Jak wyglądała ok. 40 mln lat temu? Badacze ustalili, jakie krajobrazy królowały wówczas w Australii, analizując "kosmiczny zegar" ukryty w kryształach cyrkonu.
Promienie kosmiczne, które bombardują Ziemię, pozostawiają w minerałach charakterystyczne ślady, a dzięki nowoczesnym metodom badawczym można z tego całkiem sporo odczytać - np. jak zmieniał się dany obszar. Badacze użyli lasera i przeprowadzili pomiary uwolnionego z kryształów cyrkonu kryptonu. "Do tej pory bezpośrednie mierzenie zmian w dawnych krajobrazach stanowiło duże wyzwanie. Nowa technika w końcu daje nam wgląd w odległą przeszłość powierzchni Ziemi", zaznaczają badacze.
Analizowano próbki z głębokich odwiertów na obszarze Nullarbor Plain, części Australii, która dziś uznawana jest za jeden z jej najbardziej suchych obszarów. Kiedyś te tereny wyglądały zupełnie inaczej. W miejscu suchego wapiennego podłoża było dno morskie, a potem znacznie bardziej zielona i wilgotna, porośnięta lasami, z rozległymi rzekami i jeziorami kraina.

Kapsuła czasu w kryształach cyrkonu. Nowa metoda badawcza
Dzięki innowacyjnemu badaniu próbek naukowcy odnotowali, że dawniej proces erozji krajobrazów przebiegał w tym rejonie bardzo wolno - w tempie nieprzekraczającym jednego metra na milion lat. Z czasem zmiany klimatu, ruchy tektoniczne i wahania poziomu mórz doprowadziły do punktu zwrotnego, przyspieszając erozję i transport osadów, m.in. cyrkonu, który został "pogrzebany" w dużych ilościach na obrzeżach Nullarbor Plain. Badanie wyjaśnia zatem także powstawanie bogatych złóż cyrkonu, z których korzysta dziś przemysł ceramiczny. Nullarbor Plain to bowiem obszar z jedną z największych na świecie kopalni cyrkonu: Jacinth-Ambrosia.
Dlaczego tego typu odkrycia są ważne? Rozwój nowej metody badawczej otwiera możliwość szerokiego badania reakcji krajobrazu na niektóre z największych wydarzeń w historii Ziemi - takich jak np. pojawienie się roślin lądowych około 500-400 milionów lat temu, które zmieniło powierzchnię i atmosferę planety.
Wyniki badań zostały opublikowane na łamach "Proceedings of the National Academy of Sciences". Podsumowanie w serwisie "The Conversation" przygotowali autorzy badania, Maximilian Dröllner, Chris Kirkland i Milo Barham z Uniwersytetu Curtin w Australii i Uniwersytet w Getyndze w Niemczech.











