NASA chce rozpalić ogień na Księżycu. Po co?
NASA planuje powrót ludzi na Księżyc. Zanim to jednak nastąpi, to agencja ma w planach wiele misji pobocznych. W ramach jednej z nich na Srebrnym Globie ma zostać rozpalony ogień. W jakim celu? NASA chce w ten sposób sprawdzić, jak płomienie zachowują się w warunkach księżycowych i z pewnością efekt będzie inny niż na Ziemi.

NASA zrealizowała spektakularną misję Artemis 2, która była historycznym powrotem ludzi w okolice Księżyca. Agencję czeka większe przedsięwzięcie. To powrót ludzkości na powierzchnię Srebrnego Globu, gdzie trzeba liczyć się z różnymi scenariuszami zagrożeń. Zanim to jednak nastąpi, to najpierw zostanie tam rozpalony ogień.
NASA rozpali ogień na Księżycu i sprawdzi zachowanie płomieni
Ogień w kosmosie jest ogromnym zagrożeniem z racji niewielkiej powierzchni dla astronautów, która podtrzymuje życie. Każdy taki incydent stanowi więc wielkie niebezpieczeństwo. Dlatego NASA doszła do wniosku, że rozpali ogień na Księżycu, a dopiero potem wyśle tam ludzi.
Na taki pomysł wpadli naukowcy z Centrum Badawczego im. Glenna i Centrum Kosmicznego im. Johnsona NASA oraz Uniwersytetu Case Western Reserve. Plan misji zakłada przetestowanie palności materiałów na powierzchni Księżyca. Oczekiwany efekt jest inny od tego, z którym mamy do czynienia na Ziemi.
Płomienie na Ziemi unoszą się do góry, co jest reakcją gazów. Natomiast tlen zaciągany jest u podstawy. To sprawia, że ogień kieruje się do góry. NASA w przeszłości przeprowadziła eksperymenty z ogniem w warunkach mikrograwitacji. Takie próby odbyły się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i wykazały, że płomienie zachowują się inaczej i przybierają na przykład koliste kształty.
Ogień na Księżycu może być ogromnym zagrożeniem dla astronautów
Problem jednak w tym, że niektóre materiały poza atmosferą Ziemi palą się dłużej. To stanowi duże zagrożenie. Pewne materiały łatwopalne mogłyby płonąć na Księżycu znacznie dłużej.
Jak nietrudno się domyślić, NASA chce uniknąć tego typu zdarzeń i z pewnością nie chce, aby astronauci musieli walczyć z ewentualnie długimi pożarami. Stąd też pomysł na przeprowadzenie nowych eksperymentów na Srebrnym Globie, co w konsekwencji pozwoli ograniczyć ryzyka.

Jest to o tyle ważne, że pewne testy przeprowadzono w przeszłości także w kapsule towarowej Cygnus (zanim wpadła ona w atmosferę po odłączeniu się od ISS). W ramach eksperymentu Saffire-IV zauważono, że płomienie potrafią kierować się niezgodnie z kierunkiem przepływu powietrza. Jakby tego było mało, to ogień potrafił palić się mocniej na cienkich materiałach.
NASA przeprowadzi eksperymenty z ogniem na Księżycu w ramach programu CLPS
Misja FM2 ma odbyć się w ramach programu Commercial Lunar Payload Service (CLPS), który zakłada wykorzystanie sektora prywatnego w dostarczaniu ładunków na Księżyc. Tak ma być również tym razem.
Eksperymenty z ogniem odbędą się na pokładzie satelity w specjalnej komorze, gdzie zostaną podpalone różne materiały. Efekt będzie badany z wykorzystaniem kamer oraz specjalnych czujników, co pozwoli na zebranie odpowiednich danych i wyciągnięcie stosownych wniosków.










