NASA ma ambitny plan. Wyśle flotę dronów na Księżyc
MoonFall to nowy pomysł NASA na misję, której celem jest Księżyc. Amerykańska agencja chce wysłać w okolice bieguna południowego Srebrnego Globu flotę dronów, które zbadałyby ten obszar. W podobny sposób, co marsjański helikopter Ingenuity. Projekt MoonFall kierowany jest przez Raya Bakera z JPL.

W skrócie
- NASA planuje wysłać flotę czterech dronów na południowy biegun Księżyca w ramach misji MoonFall, kierowanej przez Raya Bakera z JPL.
- Drony mają być wyposażone w kamery i czujniki, aby stworzyć dokładną mapę terenu i ułatwić planowanie przyszłych misji załogowych na Księżyc.
- Misja MoonFall ma odbyć się do końca 2028 roku, a szczegóły dotyczące kosztów i partnerów wciąż są ustalane.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
NASA wiąże z Księżycem duże plany, czego najlepszym dowodem jest program Artemis. Wyścig z Chińczykami rozgrywa się o południowy biegun Srebrnego Globu, który może być dobrym miejscem do zbudowania bazy dla astronautów. Amerykanie chcą lepiej zbadać ten obszar i proponują misję MoonFall, która ma polegać na wysłaniu floty dronów.
Misja MoonFall umożliwi zbadanie południowego bieguna Księżyca flotą dronów
NASA mam już doświadczenie w lataniu na obcych światach, czego najlepszym dowodem jest mały helikopter Ingenuity, który poleciał na Marsa z łazikiem Perseverance. Jego misja dobiegła końca, ale zdobyte na Czerwonej Planecie doświadczenie Amerykanie chcą teraz wykorzystać na Księżycu.
Projekt MoonFall to proponowana misja, którą kieruje Ray Baker z JPL (Jet Propulsion Laboratory) w kalifornijskiej Pasadenie. Pomysł zakłada wysłanie na Księżyc nie jednego, a całej floty dronów, które następnie zbadałyby wybrany obszar Srebrnego Globu. Dokładnie okolice południowego bieguna, gdzie może odbyć się kolejne lądowanie z astronautami.
Plan misji MoonFall obejmuje wypuszczenie czterech dronów wyposażonych w kamery i czujniki. Każda z maszyn miałaby pokonać dystans około 50 kilometrów, co pozwoliłoby na zbadanie większego obszaru w okolicach bieguna południowego Srebrnego Globu.
Baker wierzy, że w ten sposób mogłaby powstać dokładna mapa terenu, co ułatwi planowanie przyszłych misji załogowych na Księżyc czy rozmieszczanie sprzętu i zaopatrzenia.
NASA może zrealizować misję MoonFall na Księżyc w 2028 roku
Plan jest ambitny i ma też krótki deadline, a pracy jest naprawdę wiele. Baker chciałby, aby misja MoonFall odbyła się do końca 2028 r. Kierownik projektu chce, aby najpóźniej w czerwcu udało się wybrać głównych partnerów. Dalszy etap prac obejmuje testy instrumentów, które trafią na pokład dronów.
W przyszłym roku mogłaby rozpocząć się integracja instrumentów z dronami, a potem tych drugich ze statkiem, który zabierze je na Księżyc. Harmonogram projektu jest bardzo napięty i trudno powiedzieć, czy uda się dotrzymać terminów.
NASA wciąż pracuje nad szczegółami dotyczącymi kosztów i budżetu, więc nie możemy ich jeszcze podać. Jesteśmy jednak przekonani, że JPL, we współpracy z przemysłem, dysponuje umiejętnościami i technologią, aby zrealizować projekt zgodnie z harmonogramem
Kierownik projektu MoonFall wierzy, że taka misja doskonale wpisuje się w obecny plan NASA związany z redukcją kosztów. Obecny administrator agencji, Jared Isaacman niedawno przekazał, że chciałby w ciągu kilku lat zrealizować nawet 30 misji bezzałogowych na Srebrny Glob.










