NASA: obcy mogą podsłuchiwać naszą komunikację radiową
NASA przeprowadziła nowe badanie, z którego wynika, że obcy mogą podsłuchiwać nasze sygnały radiowe. Takie wnioski płyną na podstawie analizy danych z ostatnich 20 lat, które dotyczą wysyłania komunikatów w kosmos poza Księżyc. NASA wykorzystuje do takiej komunikacji sieć Deep Space Network.

NASA od dekad bada Układ Słoneczny poza Księżycem i w tym celu zrealizowano wiele misji. Wybrane sondy nawet opuściły nasz system i są to bliźniacze statki Voyager 1 oraz 2 wystrzelone blisko 50 lat temu. Oczywiście w celu komunikacji z odległymi obiektami wykorzystuje się sygnały radiowe. Amerykańska agencja przeprowadziła badanie i z niego wynika, że są spore szanse na to, że takie komunikaty mogły przechwycić obce cywilizacje.
Według NASA obcy mogli już przechwycić sygnały radiowe z Ziemi
Specjaliści z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii oraz Jet Propulsion Laboratory należącego do NASA przeanalizowali dane związane z komunikacją radiową w kosmosie (poza obszarem Ziemia - Księżyc) z ostatnich dwóch dekad. Dotyczy to w dużym stopniu sygnałów, które agencja wykorzystuje podczas łączności z odległymi statkami czy łazikami marsjańskimi.
Na podstawie danych z ostatnich 20 lat odkryliśmy, że gdyby pozaziemska inteligencja znajdowała się w miejscu, z którego można obserwować położenie Ziemi i Marsa, istnieje 77 proc. prawdopodobieństwo, że znalazłaby się na trasie jednej z naszych transmisji
Oczywiście jest to dosyć hipoteczny wniosek, ale NASA zwraca uwagę na fakt, że prawdopodobieństwo takiej sytuacji rośnie w momencie, gdy "obcy" znajdowaliby się w tej samej płaszczyźnie co Ziemia - Mars. Zwłaszcza w odległości do 23 lat świetlnych od Układu Słonecznego.
NASA dane komunikaty w kosmos z użyciem Deep Space Network
NASA do komunikacji z odległymi statkami wykorzystuje system o nazwie Deep Space Network. Jest to sieć dużych anten, którą zarządza Jet Propulsion Laboratory. To właśnie stąd nadawane są sygnały, które z powodzeniem mogą opuszczać Układ Słoneczny.
Deep Space Network składa się z przekaźników zlokalizowanych w Australii, Hiszpanii oraz Kalifornii. Niedawno rozpoczęto budowę już piątej anteny w australijskiej Canberze. Jej uruchomienie planowane jest na 2029 r. Pozwoli to zwiększyć możliwości systemu z myślą o bardzo odległej komunikacji. Obecnie używa się go do nadawania i odbierania sygnałów z sond Voyager, które znajdują się ponad 20 mld km od Ziemi.
W podobny sposób można podsłuchiwać kosmitów
Co ciekawe, sytuacja mogłaby zostać wykorzystana na rzecz realizacji celów ludzkości. W ten sposób można byłoby próbować nasłuchiwać sygnały nadawany przez kosmitów. Najlepiej, gdyby planeta obcych również znajdowała się w niewielkiej odległości i byłaby na tej samej płaszczyźnie co Ziemia - Mars.
Istnieje jednak pewien problem. Znaleziono odpowiedniej planety, która spełnia te warunki. Do tej pory odkryto już ponad 6 tys. egzoplanet. Większość z nich nie spełnia jednak kryteriów dla życia, które mamy na Ziemi. NASA wierzy, że szukanie nowych planet przyspieszy w momencie wysłania Kosmicznego Teleskopu Nancy Grace Roman, który znajduje się na etapie budowy. Ma on pozwolić na znalezienie nawet 100 tys. światów poza Układem Słonecznym.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










