W skrócie
- NASA poinformowała o aktualizacji programu Artemis oraz planach związanych z wysłaniem łazika PROMISE na Księżyc.
- PROMISE to zapasowy łazik marsjański stworzony przez Jet Propulsion Laboratory, który może zostać wykorzystany do badań okolic południowego bieguna Księżyca.
- W ramach programu Artemis ogłoszono cztery nowe lądowniki od firm Astrobotic, Firefly Aerospace i Intuitive Machines oraz do 2029 roku nawet 20 misji bezzałogowych na Księżyc.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
NASA zorganizowała specjalną konferencję, podczas której ogłosiła aktualizacje dotyczące programu księżycowego Artemis, w tym bazy Moon Base, którą zapowiedziano wcześniej w tym roku. Przy okazji pojawiła się niespodzianka i jest nią misja łazika mającego polecieć na Srebrny Glob.
NASA chce wysłać na Księżyc łazik PROMISE
PROMISE (Polar Rover for Observation, Mapping, and In-Situ Exploration) to w rzeczywistości zapasowy łazik marsjański, który został opracowany przez Jet Propulsion Laboratory w Kalifornii. Pojazd wcześniej znany był pod nazwą Optimism. Był on wykorzystywany w roli platformy testowej na Ziemi do wprowadzania poprawek dla Curiosity czy Perseverance.
NASA zdecydowała, że PROMISE zasługuje na własną misję i chce wysłać pojazd na Księżyc. Łazik po niewielkiej modernizacji mógłby pozwolić agencji lepiej zbadać okolice południowego bieguna Srebrnego Globu, gdzie ma zostać zbudowana stacja Moon Base.
Mamy już wieloletnie doświadczenie w obsłudze obu łazików na powierzchni Marsa i dysponujemy sprzętem, w który podatnicy sporo zainwestowali. Pojawiło się więc pytanie: a co, gdybyśmy wysłali go na Księżyc?
PROMISE jest zasilany radioizotopowym generatorem termoelektrycznym. Dlatego do działania nie potrzebuje światła, a to w wybranych regionach południowego bieguna Księżyca po prostu nie dociera. Dlatego wydaje się, że wykorzystanie maszyny w takiej misji ma duży sens.
NASA planuje liczne misje przed budową stacji księżycowej Moon Base
Wtorkowa aktualizacja programu Artemis przyniosła także cztery nowe lądowniki, które dostarczą prywatne firmy Astrobotic, Firefly Aerospace i Intuitive Machines. Mają one dostarczyć ładunki naukowe NASA na Księżyc, które pozwolą agencji lepiej przygotować się do budowy stacji Moon Base.
NASA wierzy, że do 2029 r. będzie w stanie zrealizować nawet 20 misji bezzałogowych na Księżyc w ramach programu CLPS (Commercial Lunar Payload Services), które wspierają pierwszy etap przygotowań przed budową placówki. Ogłoszone we wtorek maszyny będą jednymi z pierwszych.
W tym roku miał odbyć się także lot lądownika Blue Origin, ale eksplozja New Glenn doprowadziła do zniszczenia stanowiska startowego, które teraz będzie odbudowywane. Firma Bezosa wierzy, że kolejny lot wielkiej rakiety będzie możliwy jeszcze przed końcem 2026 r.











