NASA testuje lądownik księżycowy Blue Origin. Wkrótce poleci na Księżyc
Blue Moon Mark 1 (MK1) to lądownik księżycowy Blue Origin, który trafił na testy do NASA. Maszyna przechodzi gruntowne próby przed pierwszym lotem w kosmos. Celem misji jest Księżyc, na który bezzałogowy lądownik ma polecieć jeszcze w tym roku. Blue Origin wierzy, że z czasem będzie mogła dostarczyć na Srebrny Glob astronautów.

W skrócie
- Blue Moon Mark 1 to lądownik księżycowy Blue Origin, który jest obecnie testowany przez NASA przed swoim pierwszym lotem w kosmos.
- MK1 przeszedł testy w komorze próżniowej w Centrum Kosmicznym im. Johnsona, aby ocenić jego wytrzymałość na ekstremalne warunki i przygotować się do bezzałogowej misji na Księżyc.
- Blue Origin stara się wyprzedzić SpaceX w przygotowaniach lądownika, a NASA planuje wysłać astronautów na Księżyc najwcześniej w 2028 roku, ale żaden lądownik nie jest jeszcze gotowy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Blue Origin toczy walkę ze SpaceX o Księżyc. Obie firmy pracują nad lądownikami i jeden z nich ma zabrać pierwszych astronautów od ponad 50 lat na powierzchnię Srebrnego Globu. Firma Jeffa Bezosa jest na dobrej drodze do wygrania tego pojedynku z Muskiem i jej maszyna Blue Moon Mark 1 (MK1) trafiła na testy do agencji NASA.
Lądownik księżycowy Blue Moon Mark 1 na testach u NASA
Blue Moon Mark 1 to pierwszy lądownik księżycowy firmy Blue Origin, który został ujawniony jakiś czas temu. Maszyna jest bezzałogowa i zostanie wykorzystana w pilotażowej misji na Srebrny Glob, którą Bezos i spółka chcą przeprowadzić jeszcze w tym roku.
Lądownik Blue Origin znajduje się obecnie w ośrodku NASA w Centrum Kosmicznym im. Johnsona w Houston w Teksasie. Agencja poinformowała, że maszyna przeszła testy w specjalnej komorze próżniowej. Próby miały pozwolić na ocenę wytrzymałości urządzenia na ekstremalne temperatury oraz opracowanie modelu jego ostatecznego zachowania w ekstremalnych warunkach lotów kosmicznych.

Pierwsza misja lądownika będzie bezzałogowa. Jej celem będzie dostarczenie eksperymentów naukowych oraz innych urządzeń NASA w okolice bieguna południowego Srebrnego Globu. Lokalizacja została wybrana nie bez przyczyny. To tam agencja chce z czasem wysłać astronautów, a w dalszej perspektywie rozważa się budowę stacji księżycowej w tym regionie.
Termin startu MK1 nie jest na razie znany. Blue Origin chce zrealizować misję jeszcze w tym roku i uprzedzić SpaceX, która pracuje nad własnym Starshipem, ale jego wariant księżycowy nie jest gotowy. Podobnie jak cała rakieta.
Blue Origin toczy bój ze SpaceX o lot z astronautami na Księżyc
NASA chce wysłać astronautów na Księżyc najszybciej w 2028 r., ale termin ten jest mało prawdopodobny. Żaden z lądowników szykowanych przez sektor prywatny nie jest gotowy i w rzeczywistości trzeba je będzie najpierw sprawdzić w ramach misji bezzałogowych.
SpaceX ciągle boryka się z postępami prac nad Starshipem, którego wariant V3 dopiero ma odbyć pierwszy lot próbny w kosmos. Stworzenie specjalnej wersji drugiego stopnia (statku) na potrzeby misji załogowej na Księżyc zajmie jeszcze więcej czasu.
Stąd też Blue Origin widzi tu dla siebie szansę. Jeśli Blue Moon Mark 1 wyląduje w tym roku na Księżycu, to firma Bezosa z pewnością będzie bliżej osiągnięcia własnych celów.










