SN 2017egm to wyjątkowo jasna supernowa, która została odkryta blisko dekadę temu. Naukowcy przeprowadzili dodatkowe badania i udało im się ustalić, że była ona supernaładowana przez pozostałości gwiazdy w postaci silnego magnetara.
Supernaładowana supernowa SN 2017egm odkryta w 2017 roku
Wspomniana supernowa została dostrzeżona w danych zebranych przez misję Gaia Europejskiej Agencji Kosmicznej w maju 2017 r. Do potężnej eksplozji doszło w galaktyce sklasyfikowanej pod nazwą NGC 3191 około 440 mln lat świetlnych od nas.
Zjawisku towarzyszyło promieniowanie gamma, które po około 440 mln lat dotarło do Ziemi. Wydarzenie było nietypowe i nie pasowało do znanych modeli kosmologicznych. Uczeni zwracali uwagę m.in. na fakt pochodzenia tak jasnej supernowej, które zazwyczaj mają źródła w mniejszych galaktykach.
Uczeni wykorzystali dane przechwycone przez Kosmiczny Teleskop Fermiego należący do NASA w celu głębszego zbadania supernowych i uzyskania odpowiedzi na tajemnicze pytania.
Przez prawie 20 lat astronomowie przeszukiwali dane z Fermiego w poszukiwaniu sygnałów promieniowania gamma z tysięcy supernowych i choć pojawiło się kilka intrygujących wskazówek, żadna z nich nie była do tej pory definitywna
Promieniowanie gamma z SN 2017egm udało się potwierdzić w 2024 r. Następnie zespół naukowców porównał je z promieniowaniem optycznym i wykorzystał istniejące modele. Co udało się ustalić?
Źródłem zjawiska była bardzo silna gwiazda typu magnetar
Uwagę uczonych przykuł obłok elektronów i pozytonów, a także ich antymaterialnych odpowiedników. Naukowcy twierdzą, że supernaładowana supernowa mogła mieć tylko jedno źródło. Był to rodzący się magnetar, czyli bardzo silna gwiazda neutronowa. W efekcie powstał tak zwany obłok mgławicy wiatru magnetarowego.
Ten model magnetara najlepiej odwzorowuje jasność supernowej i czas jej pojawienia się w pierwszych miesiącach, ale widzimy pole do poprawy w późniejszych okresach, gdy światło widzialne zanika dość nieregularnie
Naukowcy uważają, że otwiera to możliwości do dalszych analiz kolejnych zjawisk tego typu. Wyniki badań opublikowano 20 maja na łamach "Astronomy & Astrophysics".












