W skrócie
- Naukowcy zidentyfikowali pierwszą czarną dziurę o masie gwiazdowej w gromadzie Omega Centauri, analizując dane z teleskopów Hubble'a oraz Jamesa Webba.
- Obiekt o masie 4,46 masy Słońca został wykryty dzięki analizie ruchu gwiazdy towarzyszącej, która krąży wokół niewidzialnego obiektu układu podwójnego.
- Badacze szacują, że w Omega Centauri może znajdować się nawet 10 tysięcy ukrytych czarnych dziur o masie gwiazdowej, co czyni to odkrycie kluczowym dla nauki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Odkryto pierwszą czarną dziurę o masie gwiazdowej w gromadzie Omega Centauri i według naukowców to dopiero początek. W rzeczywistości takich "brakujących" obiektów, które są ukryte, mogą tam być nawet tysiące.
Pierwsza czarna dziura o masie gwiazdowej odkryta w Omega Centauri
Uczeni od lat szukali "brakujących" czarnych dziur w gromadach gwiazd. Pierwsze odkrycie takiego obiektu w Omega Centauri stało się możliwe dzięki danym zebranym w ciągu 20 lat przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a. Następnie porównano je z nowszymi obserwacjami z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Zespołem badaczy kierował Matthew Whitaker z Uniwersytetu Utah w Salt Lake City.
Tajemniczy obiekt udało się odkryć na podstawie ruchu gwiazdy, która krąży wokół czegoś niewidzialnego. Jej towarzysz w układzie podwójnym wcześniej nazywany był jako oMEGACat BH-2. Sądzono, że może to być gwiazda neutronowa.

Obserwacje przeprowadzone z użyciem potężnych teleskopów pozwoliły na oszacowanie masy tajemniczego obiektu. Ta została ustalona na 4,46 masy Słońca. To zbyt dużo na gwiazdę neutronową. Dlatego uczeni twierdzą, że musi to być czarna dziura.
Omega Centauri ma 10 mln gwiazd i tysiące ukrytych czarnych dziur
Omega Centauri to wyjątkowa gromada kulista, która znajduje się około 18 tys. lat świetlnych od nas. Jest tak masywna, że w rzeczywistości może być pozostałością po galaktyce karłowatej wchłoniętej kiedyś przez Drogę Mleczną.
Astronomowie szacują, że gromada składa się z około 10 mln gwiazd. Wśród nich mogą występować liczne czarne dziury o masie gwiazdowej. Zlokalizowanie pierwszej z nich w rzeczywistości jest wstępem do kolejnych odkryć.
Już w 2024 r. w Omega Centauri udało się odkryć czarną dziurę o masie pośredniej (8,2 tys. razy większej od masy Słońca), co tylko potwierdza przypuszczenia o pochodzeniu struktury (wchłoniętej galaktyki karłowatej). Gromady gwiazd zazwyczaj nie mają w centrum tego typu obiektów.
Jednak centralna czarna dziura nie jest jedyną. Naukowcy szacują, że tych mniejszych może być w Omega Centauri nawet około 10 tys. Po prostu ich nie widać.











