Mumie w egipskim grobowcu. 300 lat historii w jednym miejscu
Kiedy wyobrażamy sobie egipską mumię, mamy przed oczami typowy obraz postaci chowanej ze skrzyżowanymi ramionami i umieszczonej w zdobionym sarkofagu. Okazuje się jednak, że ten konkretny rodzaj pochówku jest tylko jednym z wielu dla cywilizacji, która istniała tysiące lat.
Niedaleko Luksoru, w jednej grocie znajduje się zróżnicowana kolekcja zmumifikowanych szczątków z ponad 300 lat. Naukowcy z Hiszpanii zbadali bliżej komorę trzecią w grobowcu TT 209, aby zrekonstruować sposób, w jaki ta przestrzeń grobowa była wykorzystywana od czasu jej budowy w okresie XXV dynastii do okresu dynastii Ptolemeuszów, kiedy została opuszczona. Łącznie znaleziono 16 zmumifikowanych osób oraz psa, a także szczątki czterech kolejnych ciał.

To nie było chaotyczne cmentarzysko, lecz przemyślana przestrzeń z wielowiekową logiką
- Szczegółowe badania zwłok nie wskazują ani na chaotyczną akumulację, ani na utratę pierwotnego rytuału z biegiem czasu. Przeciwnie, istniała logika przestrzenna, w której każde nowe złożenie było dostosowywane do obecności poprzednich ciał - rodzaj pamięci pogrzebowej w procesie ponownego wykorzystania - mówi główny autor badania, dr Jared Carballo-Pérez.
Naukowcy chcieli pogłębić wiedzę na temat składania ciał i przekształcania przestrzeni grobowej, więc przeprowadzili wykopaliska w komorze, sfotografowali mumie oraz sporządzili szkice i opisy ich położenia, orientacji i relacji ze strukturami grobowca. Badana komora zawiera dziewięć depozytów grobowych, obejmujących pochówki pojedyncze i zbiorowe, a także towarzyszące im przedmioty grobowe.

W przypadku najwcześniejszych depozytów zespół zaobserwował stosunkowo oddzielne pochówki, w których ciała umieszczono w trumnach.
- Najwcześniej pochowani tutaj ludzie najwyraźniej zajmowali wysoką pozycję społeczną, ponieważ zostali pochowani w trumnach z siatkami pogrzebowymi i amuletami, a także ze zbiorem cennych przedmiotów, takich jak zawartość fenickich amfor, których dużą liczbę znaleziono obok nich - tłumaczy współautor, dr Miguel Ángel Molinero Polo.
Później, pod koniec XXV dynastii i okresu perskiego (ok. 680-404 r. p.n.e.), ciała zaczęto wkładać w każdą wolną przestrzeń. Spowodowało to gęstsze zagospodarowanie przestrzeni. W niektórych przypadkach można było zaobserwować zmianę w ułożeniu kończyn, na przykład złożone ramię, podczas gdy we wcześniejszych pochówkach ramiona były zazwyczaj rozciągnięte.
W południowo-wschodniej części komnaty pochowano cztery mumie i jednego zmumifikowanego psa z okresu ptolemejskiego.
- Ciała pochowane w pozycji pionowej nie miały trumien, lecz zostały starannie zmumifikowane - dodaje Molinero Polo.
Pies ułożony na ciałach pary mógł pełnić rolę przewodnika dusz
- Jednym z detali, który uważam za niezwykle piękny, jest obecność zmumifikowanego psa umieszczonego bezpośrednio na mumiach mężczyzny i kobiety - wznaje Carballo-Pérez. - Może to wskazywać na bliską relację między tymi ludźmi a zwierzęciem, co, jak sądzę, jest dość łatwe do zrozumienia.
Może to również odzwierciedlać dalszą zmianę w praktykach rytualnych, w której zwierzę przyjmuje rolę psychopompa, symbolicznego pomocnika w podróży do zaświatów.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Frontiers in Environmental Archaeology.












