Obserwatorium na Śnieżce w ruinie. Ma być wielki remont
Obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, jedna z ikon polskiego modernizmu, ma szansę na drugie życie. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada remont, który może przywrócić funkcję turystyczną i rozwinąć naukowo-edukacyjną.

Obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce od lat jest jednym z tych miejsc, które zna niemal każdy turysta w Karkonoszach, nawet jeśli nigdy nie przekroczył jego progu (no, chyba że jest z pokolenia pamiętającego istniejącą tam restaurację). Charakterystyczne "spodki" czy "talerze", wzniesione na jednym z najbardziej wietrznych szczytów w Europie, od dekady stoją bez remontu i stopniowo niszczeją. Teraz pojawia się realna szansa, że ten symbol polskiego modernizmu i nauki wróci do życia.
Modernistyczna ikona w stanie zawieszenia
Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeusza Hołdysa działa na wysokości ponad 1600 m n.p.m. i od momentu otwarcia w 1974 roku łączyło funkcję naukową z turystyczną. Dla jednych było architektoniczną prowokacją, dla innych futurystycznym znakiem epoki. Dziś, mimo wpisania do rejestru zabytków w 2020 roku, pozostaje niedostępne. Każdego roku mija je nawet 2-2,5 mln osób, patrząc na zamknięty, oszpecony naklejkami obiekt, który nie spełnia już wymogów technicznych.

Planowany remont obserwatorium na Śnieżce
Przełom przynosi program "Nowa Śnieżka", realizowany przez IMGW-PIB pod nadzorem Ministerstwa Infrastruktury. Zgodnie z zapowiedziami, przetarg na prace budowlane ma zostać ogłoszony w pierwszym kwartale 2026 roku. Inwestycja obejmie wzmocnienie konstrukcji, wymianę instalacji oraz dostosowanie obiektu do aktualnych przepisów przeciwpożarowych. Szczególną rolę ma odegrać dolny dysk, w którym ponownie przewidziano funkcję restauracyjną i przestrzeń edukacyjno-turystyczną.
Od wielu lat (obserwatorium - red.) pełni też kluczową funkcję w krajowym systemie monitorowania pogody i klimatu, stanowiąc unikatowe stanowisko pomiarowe w skali Europy.
Architektura, która wyprzedziła epokę
Autorem projektu był architekt Witold Lipiński, twórca zafascynowany aerodynamiką i formami obfitującymi w linie krzywe. To właśnie te inspiracje nadały obserwatorium kształt trzech połączonych dysków. Jak sam tłumaczył genezę koncepcji:
- W latach pięćdziesiątych wiele mówiło się o niezidentyfikowanych pojazdach latających, a mnie zawsze fascynowały linie krzywe i kuliste przestrzenie - postanowiłem, że obserwatorium na Śnieżce będzie miało kształt talerzy.
Z czasem pierwotny wygląd budynku został uproszczony i zmodyfikowany, m.in. przez zastąpienie aluminiowych (pękały pod wpływem warunków atmosferycznych) paneli czarną papą i panelami ze stali nierdzewnej. Planowana rewitalizacja daje nadzieję na przywrócenie mu pierwotnej formy i znaczenia.
Źródła: rp.pl; portalsamorzadowy.pl; Wikipedia










