Badania na Syberii. Odkrycie sprzed niemal 140 mln lat
Naukowcy prowadzący badania na półwyspie Nordwik na północy Syberii ogłosili nowe odkrycie. Półwysep Nordwik wcina się w zatokę u brzegu Morza Łaptiewów, które jest częścią Oceanu Arktycznego. Obszar ten charakteryzuje się surowym krajobrazem tundry arktycznej i przez większą część roku jest skuty lodem. Miejsce to odwiedzają obecnie głównie naukowcy, ponieważ ma ono duże znaczenie dla badań.
W okresie jury i kredy tereny te były zalane przez płytkie morze, stanowiąc część rozległego zbiornika wodnego. Warunki panujące w tym basenie sprzyjały powstawaniu specyficznych skał, a dla współczesnych geologów i paleontologów osady te są cennym archiwum. Dzięki badaniom tych formacji, specjaliści mogą dziś dokładnie badać historię dawnych oceanów i zmian w okresie przejście między jurą a kredą. Najnowsze odkrycie dotyczy nieopisanego wcześniej gatunku belemnita, przedstawiciela wymarłego rzędu morskich głowonogów.
Ślady życia w wiekowych osadach. Nowy gatunek
Belemnity były podobne do dzisiejszych kałamarnic, ale ich dziesięć kończyn było zaopatrzonych w haczyki zamiast przyssawek. Zwykle w postaci skamieniałości zachowuje się przypominające strzałkę rostrum, część wewnętrznego szkieletu zwierzęcia. "Niektóre gatunki belemnitów osiągały 4 m długości. Były drapieżnikami, polującymi na ryby i skorupiaki", podaje w komunikacie Ministerstwo Edukacji i Nauki Rosji.
Belemnity żyły w oceanach na całym świecie i stanowiły ważny element dawnych ekosystemów. Odkryty na Syberii organizm to Lagonibelus pseudonecopinus Efremenko, sp. nov., zaliczony do rodziny Cylindroteuthididae. Identyfikacja nowego gatunku belemnita ma istotne znaczenie z dwóch powodów.

Pradawny świat ukryty w skałach Syberii
Jak wykazali badacze, po pierwsze skamieniałości tego wymarłego mięczaka przez lata były błędnie utożsamiane z innym, znanym wcześniej gatunkiem. Dopiero szczegółowa analiza przeprowadzona przez paleontologa i geologa Wsiewołoda D. Efremenko pozwoliła udowodnić, że nauka ma do czynienia z nowym, nieopisanym wcześniej stworzeniem. Po drugie, nowe odkrycie pozwoliło wprowadzić korektę w datowaniu warstw geologicznych badanego obszaru.
Wiek nowego gatunku, ustalony za pomocą analiz geochemicznych, określono dokładnie na 139 milionów lat. To aż o 6 milionów lat więcej, niż wcześniej przypuszczano dla tej formacji geologicznej.
- Nasze nieoczekiwane odkrycie stało się powodem do ponownej oceny wieku i uzupełnienia składu gatunkowego organizmów z okresu kredy z półwyspu Nordwik. Uściśla to nasze założenia i dostarcza cennego materiału do dalszych badań - powiedziała dr Oksana Dziuba, kierownik projektu i kierownik Pracowni Paleontologii Stratygrafii Mezozoicznej i Kenozoicznej.












