W skrócie
- Astronomowie sfotografowali egzoplanetę Beta Pictoris d, która jest najsłabszym obiektem tego typu, jaki kiedykolwiek udało się zobrazować bezpośrednio z Ziemi.
- Obiekt odkryto przypadkowo podczas badań planety Beta Pictoris b. Jest to gazowy olbrzym o masie około 2,4 masy Jowisza, krążący w układzie oddalonym o 63 lata świetlne.
- Beta Pictoris to dopiero drugi system gwiazdowy, w którym udało się bezpośrednio sfotografować więcej niż jedną planetę, co stanowi istotny przełom w badaniach astronomicznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Beta Pictoris to gwiazda, która znajduje się zaledwie kilkadziesiąt lat świetlnych od Ziemi. Już wcześniej w jej pobliżu odkryto dwie egzoplanety. Teraz udało się namierzyć trzecią i przy okazji jest to najsłabsza planeta pozasłoneczna, jaką kiedykolwiek sfotografowano bezpośrednio z naszego świata.
Planeta Beta Pictoris d najsłabszą wśród wszystkich sfotografowanych z Ziemi
W zasadzie odkrycie jest przypadkowe. Astronomowie przeanalizowali zdjęcia, na których pojawiła się trzecia egzoplaneta w pobliżu nieodległej gwiazdy. Beta Pictoris d znajduje się około 63 lata świetlne od nas i jest około 100 razy słabsza niż jej siostrzana planeta Beta Pictoris b.
Odkryta egzoplaneta jest gazowym olbrzymem (jak pozostałe dwie w tym systemie), ale znajduje się znacznie dalej od gwiazdy w porównaniu do dwóch wcześniejszych. To sprawia, że jest znacznie chłodniejsza, a przy tym mniejsza. Jej masę oszacowano na około 2,4 masy Jowisza. Pozostałe dwie planety są większe, bo ich masa jest około 10 razy większa w porównaniu do gazowego olbrzyma z Układu Słonecznego.

Niewielkie rozmiary sprawiają, że jest to jedna z najmniejszych egzoplanet, które udało się bezpośrednio sfotografować z użyciem teleskopów na Ziemi.
"Wygląda na to, że planeta d bawi się z nami w chowanego od ponad dekady i dopiero teraz możemy powiedzieć: znaleźliśmy cię!" - komentuje Jayne Birkby, astronom z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii.
Egzoplaneta Beta Pictoris d odkryta przypadkowo
Astronomowie prowadzący badania na systemie Beta Pictoris nie szukali tam nowej planety. W rzeczywistości chcieli dowiedzieć się więcej o planecie z dopiskiem "b" w nazwie.
To było nieoczekiwane odkrycie. Początkowo chcieliśmy bliżej przyjrzeć się znanej planecie w układzie, Beta Pictoris b, aby zobaczyć, jak zmieniała się w czasie
Odkrycia egzoplanet zobrazowanych bezpośrednio należą do rzadkości. Do tej pory znaleziono i potwierdzono ponad 6 tys. światów pozasłonecznych, ale tylko niespełna 100 z nich udało się sfotografować. To trudne zadanie, które wymaga uchwycenia blasku termicznego planet spośród światła ich gwiazd.
Dlatego nowe odkrycie jest dużym przełomem. Odkrycie tak słabej planety z wykorzystaniem dostępnych obecnie technik wydawało się wręcz niemożliwe.
Sfotografowano tylko dwa systemy z więcej niż jedną planetą
Beta Pictoris jest dopiero drugą gwiazdą, w której pobliżu udało się sfotografować więcej niż jedną planetę. Pierwszym takim systemem był HR 8799, który znajduje się około 133 lata świetlne od nas.
Układy z wieloma bezpośrednio sfotografowanymi egzoplanetami są "świętymi Graalami" odkryć, ponieważ mogą nas wiele nauczyć o tym, jak wyglądają różne egzoplanety w tym samym środowisku formacyjnym
Wyniki badań zostały opublikowane 15 lipca na łamach "The Astrophysical Journal Letters". Uczeni wierzą, że w ślad za Beta Pictoris d uda się w przyszłości zobrazować także inne słabe planety pozasłoneczne.











