W skrócie
- Astronomowie zidentyfikowali słabe sygnały radiowe pochodzące z cichej dotąd gwiazdy neutronowej znanej jako "Pulsar Błękitnego Oka".
- Odkrycia dokonano za pomocą radioteleskopu MeerKAT w Południowej Afryce, który zarejestrował impulsy pojawiające się co 424 milisekundy.
- Słaba emisja radiowa mogła zostać wywołana lub wzmocniona przez błąd spinu i zaburzenie rotacji obiektu, które zaobserwowano w 2015 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
"Pulsar Błękitnego Oka" to gwiazda neutronowa, która jest pozostałością po supernowej. Potężny wybuch miał miejsce ponad 4,1 tys. lat temu, a sam obiekt znajduje się około 10 tys. lat świetlnych od nas. Jego historia jest z pewnością ciekawa.
Astronomowie odkryli sygnały radiowe z "Pulsara Błękitnego Oka" po latach ciszy
Gwiazdy neutronowe to szczątki większych obiektów, które w przeszłości eksplodowały. Większość z nich emituje sygnały radiowe, które można wychwycić na Ziemi. Jednak część z nich to obiekty nazywane CCO (skrót od Central Compact Objects), które charakteryzują się ciszą radiową. Do takich z pewnością zalicza się "Pulsar Błękitnego Oka".
Nazwa "Pulsar Błękitnego Oka" została nadana gwieździe neutronowej po zdarzeniu, które sklasyfikowano wcześniej jako 1E 1207.4-5209. Zespół kierowany przez Zhang Lei z Narodowych Obserwatoriów Astronomicznych Chińskiej Akademii Nauk postanowił dokładniej zbadać tego CCO. Nie było to jednak proste, bo przerwanie ciszy radiowej wymagało odpowiedniego dostosowania instrumentów naukowych.
Naukowcy wykorzystali radioteleskop MeerKAT w Południowej Afryce i odkryli, że badany obiekt rzeczywiście pulsuje falami radiowymi, ale są one bardzo słabe. Sygnał pojawia się raz na 424 milisekundy.
Słabe pulsary mogą być powszechniejsze
W przypadku "Pulsara Błękitnego Oka" w 2015 r. udało się dostrzec (poprzez obserwacje rentgenowskie) tzw. błąd spinu. Było to prawdopodobnie spowodowane przyspieszeniem rotacji wywołanej niewyjaśnionym zdarzeniem czy zaburzeniem materii wewnątrz gwiazdy.
To właśnie to zjawisko sprzed kilkunastu lat doprowadziło do wzmocnienia orientacji pola magnetycznego martwej gwiazdy. Ostatecznie została wywołana słaba emisja fal radiowych lub też doszło do wzmocnienia tych wcześniejszych na tyle, że można je było wykryć.
Uczeni twierdzą, że przypadek Pulsara Błękitnego Oka" z pewnością nie jest odosobniony i w rzeczywistości populacja cichych gwiazd neutronowych w Drodze Mlecznej może być znacznie większa. Po prostu ich identyfikacja jest bardzo utrudniona.
"Pulsar Błękitnego Oka" nazwany przez profesora z Chiny
Nazwa "Pulsar Błękitnego Oka" została nadana przez Li Di, profesora astronomii na Uniwersytecie Tsinghua w Chinach. Skąd taki pomysł? Połączenie słabej emisji radiowej z obrazami rentgenowskimi wykazało gwiazdę neutronową. Ta świeciła słabo na niebiesko i przypominała oko.
Wyniki badań związanych z wykryciem sygnałów radiowych z pulsara opublikowano pod koniec czerwca na łamach Nature Astronomy.











