Kopalnia Karowe w Botswanie. Odkryto ogromny diament
Kanadyjska firma Lucara Diamond Corp. zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem diamentów, poinformowała o odkryciu ogromnego, 1305-karatowego diamentu w swojej kopalni Karowe w Botswanie w Afryce. Karat jest podstawową jednostką masy używaną do określania wielkości diamentów oraz innych kamieni szlachetnych. Jeden karat to dokładnie 0,2 grama.
To już kolejny niezwykle duży diament znaleziony na terenie tej kopalni diamentów. Nowe odkrycie o wymiarach 79,9 mm x 34,1 mm x 51,9 mm to klasyczny, biały diament - w historii działalności kopalni to dziesiąty tego typu kamień, którego masa przekracza 1000 karatów.
Ponad 1300 karatów. Wyjątkowy diament z kopalni w Afryce
Według informacji podanych przez firmę Lucara Diamond Corp. kamień został wydobyty w nienaruszonym stanie dzięki wykorzystaniu systemu rentgenowskiego Mega Diamond Recovery podczas przetwarzania rudy wydobytej metodą odkrywkową oraz z hałd. W związku z tym firma nie może jednoznacznie określić, czy diament pochodzi z obecnego wydobycia w kopalni odkrywkowej, czy z materiału składowanego w magazynach.
- Odzyskanie naszego dziesiątego diamentu o masie przekraczającej 1000 karatów stanowi kolejny niezwykły kamień milowy dla Karowe i po raz kolejny potwierdza wyjątkowy charakter tego światowej klasy złoża - powiedział dyrektor generalny firmy Lucara, William Lamb. - Żadna kopalnia diamentów w historii nie wydobywała konsekwentnie diamentów tej wielkości, a Karowe nadal wyróżnia się na arenie międzynarodowej.
Największe diamenty świata. Jak powstają te niezwykłe skarby?
Skąd w zasadzie biorą się największe diamenty świata? Badacze znaleźli odpowiedź, analizując minerał zwany oliwinem. Badali jego zawartość w skałach wulkanicznych wynoszących te cenne kamienie na powierzchnię. Wyniki badań, które na łamach "The Conversation" omawia prof. Geoffrey Howarth z Uniwersytetu w Kapsztadzie sugerują, że węgiel, z którego powstały największe diamenty, mógł pochodzić z dawnej oceanicznej skorupy bazaltowej wciągniętej do płaszcza Ziemi podczas subdukcji.
Weźmy na to słynne giganty, takie jak ogromne, czyste, wyjątkowo efektowne diamenty:
- Cullinan (3106 karatów) odkryty w 1905 r. w kopalni Premier w RPA,
- Motswedi (2488 karatów) z 2024 r., ze wspomnianej kopalni Karowe w Botswanie,
- Lesedi La Rona (1111 karatów) odkryty w 2015 roku również w kopalni Karowe w Botswanie.
Formowały się one niezwykle głęboko - ponad 400 km pod powierzchnią Ziemi, w strefie przejściowej płaszcza ziemskiego. To znacznie głębiej niż większość zwykłych diamentów jubilerskich.
Według badaczy droga tych diamentów była niezwykle długa: zaczynała się na dawnym dnie oceanu, następnie materiał trafiał głęboko do płaszcza Ziemi, później był unoszony ku górze przez gorące pióropusze płaszcza, aż w końcu został wyniesiony na powierzchnię w wyniku erupcji.
Ta wiedza może w przyszłości pomóc geologom wskazywać miejsca, gdzie warto szukać kolejnych gigantycznych diamentów - zwłaszcza w krajach takich jak Angola, Botswana czy Sierra Leone.














