W skrócie
- Naukowcy przeanalizowali zdjęcia z sondy New Horizons i odkryli na powierzchni Plutona sześć osuwisk, które znajdują się w pobliżu charakterystycznego serca planety karłowatej.
- Osuwiska zidentyfikowano wewnątrz trzech kraterów, w tym w kraterze Coughlin.
- Odkrycie świadczy o tym, że Pluton może być nadal aktywny geologicznie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pluton to odległa planeta karłowata, którą ciężko zbadać z Ziemi, bo świat znajduje się bardzo daleko od nas. Jedyną misją, która pozwoliła zebrać dane o tym obiekcie Układu Słonecznego z bliska, była sonda New Horizons. Na zdjęciach sprzed kilkunastu lat astronomowie dokonali przełomowego odkrycia.
Wielkie osuwiska na planecie karłowatej Pluton odkryte w danych z New Horizons
Sonda New Horizons wykonała przelot nad Plutonem w 2015 r. Zespół pod kierownictwem geologa Marco Emanuele Discenzy przeanalizował zdjęcia wykonane przez instrument LORRI (Long-Range Reconnaissance Imager), który był w stanie wykrywać struktury na powierzchni planety o wielkości zaledwie 300 metrów. Tam doszukano się ciekawych struktur.
Grupa badaczy znalazła wystarczające dowody na istnienie co najmniej sześciu osuwisk na powierzchni planety karłowatej. Zidentyfikowano je wzdłuż wewnętrznych ścian trzech kraterów na krańcu Sputnik Planitia, czyli struktury w kształcie serca, tak bardzo charakterystycznej dla Plutona.

Duże osuwisko o głębokości około 2,2 kilometra znajduje się w kraterze Coughlin. Następne dwa zaobserwowano w kraterze Giclas, a kolejne trzy w kraterze, który nie ma nazwy. Uczeni twierdzą, że materiał osuwiskowy mógł w wybranych miejscach pokonać odległość nawet przekraczającą 14 kilometrów.
Warto dodać, że struktury osuwiskowe znaleziono wcześniej na innych obiektach Układu Słonecznego. Są to m.in. Mars, Ceres czy Charon, czyli księżyc Plutona. Nigdy wcześniej nie zidentyfikowano ich jednak na powierzchni samej planety karłowatej.
Pluton może być planetą karłowatą aktywną geologicznie
Uczeni twierdzą, że odkrycie na Plutonie mówi sporo o jego nieodległej przeszłości. Świat może być nadal aktywny geologicznie (a już na pewno był stosunkowo niedawno), co doprowadziło do powstania tych osuwisk.
Naukowcy uważają, że materiał mógł przetaczać się na większe odległości z kilku powodów. Wśród nich wymienia się niską grawitację planety karłowatej czy jej lodową powierzchnię, co zmniejsza tarcie. Największy z pasów gruzu pokrywa obszar o wielkości około 130 kilometrów kwadratowych.
Dane zebrane przez New Horizons wskazują, że Pluton może mieć więcej takich osuwisk, ale są niewystarczające. Sonda tylko przeleciała nad planetą karłowatą i potrzeba więcej zdjęć wykonanych z bliska, aby to potwierdzić.











