Prąd Zatokowy przesuwa się na północ. Naukowcy widzą sygnał alarmowy dla Europy
Prąd Zatokowy od dekad uchodzi za jeden z filarów klimatu północnego Atlantyku. Nowe badania sugerują jednak, że jego trasa zaczyna się zmieniać. Naukowcy ostrzegają, że przesunięcie prądu na północ może być wczesnym sygnałem osłabienia ogromnego systemu cyrkulacji oceanicznej, który reguluje klimat Europy.

Prądy oceaniczne mogą nam się kojarzyć z czymś stabilnym i powolnym - wielkimi rzekami wody płynącymi przez oceany od tysięcy lat. Najnowsze badania sugerują jednak, że jeden z najważniejszych elementów tego systemu może zachowywać się znacznie bardziej gwałtownie, niż dotąd przypuszczano. Naukowcy ostrzegają, że przesunięcie trasy Prądu Zatokowego może być sygnałem ostrzegawczym poprzedzającym załamanie ogromnego systemu cyrkulacji oceanicznej na Atlantyku.
Oceaniczny "taśmociąg" transportujący ciepło
Prąd Zatokowy jest częścią znacznie większego mechanizmu - Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC). Ten system działa jak gigantyczny taśmociąg. Transportuje ciepłe wody z tropików na północ Atlantyku, wpływając na klimat Europy i Ameryki Północnej. Gdyby AMOC się zatrzymał, skutki mogłyby być dramatyczne - szczególnie w Europie, gdzie temperatury mogłyby gwałtownie spaść.
Zespół badaczy z Utrecht University postanowił sprawdzić w symulacjach komputerowych, jak wyglądałoby takie załamanie. Wyniki opisano w czasopiśmie Communications Earth & Environment. Naukowcy wykorzystali wysokorozdzielczy model oceanu i stopniowo dodawali do północnego Atlantyku słodką wodę - tak jak dzieje się to w rzeczywistości podczas topnienia lodowców. Rozcieńczenie zasolonej wody spowalnia bowiem działanie oceanicznego "taśmociągu".
Nagły skok prądu
Symulacje pokazały zaskakujący moment krytyczny. W miarę jak AMOC słabnie, Prąd Zatokowy nagle zmienia swoje położenie i w ciągu zaledwie dwóch lat przesuwa się aż o 219 kilometrów na północ. W modelu wydarzyło się to około 25 lat przed całkowitym załamaniem cyrkulacji.
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że podobne sygnały pojawiają się w rzeczywistych danych, rzeczywistych warunkach. Analiza pomiarów satelitarnych z ostatnich trzech dekad oraz zapisów głębinowych sięgających 1965 roku wskazuje, że prąd zaczyna odsuwać się od wybrzeża w pobliżu Przylądka Hatteras.
Zobacz również:
Wczesny sygnał ostrzegawczy
Badacze zauważyli także inne niepokojące oznaki. W regionach, do których przesuwa się prąd, wody ocieplają się szybciej niż wcześniej, a głębinowy prąd graniczny płynący pod Prądem Zatokowym również wyraźnie słabnie.
- Wyniki te dostarczają pośrednich dowodów na współczesne osłabienie AMOC i pokazują, że nagłe zmiany trasy Prądu Zatokowego mogą pełnić rolę wczesnego sygnału ostrzegawczego przed osiągnięciem punktu krytycznego przez system cyrkulacji - podsumowują autorzy pracy.
Nie oznacza to jeszcze, że załamanie jest nieuniknione. Badanie sugeruje jednak, że oceaniczny mechanizm regulujący klimat półkuli północnej może zbliżać się do granicy stabilności szybciej, niż naukowcy przypuszczali jeszcze kilka lat temu.
Źródło: René M. van Westen et al, Abrupt Gulf Stream path changes are a precursor to a collapse of the Atlantic Meridional Overturning Circulation, Communications Earth & Environment (2026). DOI: 10.1038/s43247-026-03309-1









