Przez zaledwie kilka minut w ciągu dnia niemal 99 proc. mieszkańców Ziemi znajduje się jednocześnie w zasięgu światła słonecznego. Trudno w to uwierzyć?
Niemal cała ludzkość jest oświetlona przez Słońce
Co roku w okolicy 8 lipca w sieci pojawia się informacja, że niemal cała ludzkość znajduje się jednocześnie w świetle Słońca. Analiza serwisu Timeanddate.com pokazuje, że jest w tym całkiem sporo prawdy. W tym roku taki moment przypadał 8 lipca około godz. 11:00-11:03 UTC, czyli między 13:00 a 13:03 czasu letniego w Polsce. Czy więc przegapiliśmy ten moment? Nic bardziej mylnego, już wyjaśniam.
Zacznijmy od tego, że to nie oznacza, że wszyscy mają pełnię dnia. Część ludzi znajduje się o świcie lub o zmierzchu, gdy Słońce schowało się już pod horyzontem, ale jego promienie wciąż rozświetlają niebo.
Ważne jest również rozmieszczenie ludności na Ziemi. Około 68 proc. lądów leży na półkuli północnej, a dzięki korzystniejszym warunkom do rozwoju rolnictwa mieszka tam około 90 proc. światowej populacji. Latem półkula północna jest dodatkowo zwrócona w stronę Słońca.
To właśnie dlatego liczba ludzi znajdujących się w zasięgu światła jest tak duża.

Wykres powyżej: Odsetek ludności świata doświadczającej światła dziennego lub zmierzchu o godzinie 11:00 UTC każdego dnia w roku. Zwróć uwagę, jak krzywa osiąga maksimum i wypłaszcza się wokół przesilenia letniego. Utrzymuje się znacznie powyżej linii 98 proc. przez około dwa miesiące. Nawet w grudniu, w samym środku zimy na półkuli północnej, ponad trzy czwarte ludności świata doświadcza światła dziennego lub zmierzchu o godzinie 11:00 UTC.
Nie tylko 8 lipca. To zjawisko powtarza się przez wiele tygodni
Zespół Timeanddate.com porównał dane dotyczące oświetlenia Ziemi z informacjami o rozmieszczeniu ludności opracowanymi przez Center for International Earth Science Information Network. Wyniki pokazują, że około godz. 11:15 UTC (13:15 czasu letniego w Polsce), jedynie słabo zaludnione obszary Australii, Nowej Zelandii, fragmenty Azji Południowo-Wschodniej oraz Antarktydy pozostają poza zasięgiem światła słonecznego.

Nie wszyscy badacze zgodziliby się jednak z wartością 99 proc. U około 3 proc. ludzi jest (wspomniany przeze mnie wcześniej) zmierzch astronomiczny, gdy Słońce znajduje się od 12 do 18 stopni poniżej horyzontu. Niebo pozostaje na tyle ciemne, że możliwe są niektóre obserwacje astronomiczne, dlatego można dyskutować, czy możemy to jeszcze uznać za oświetlenie światłem słonecznym. Ale nawet jeśli odsiejemy jeszcze większy odsetek, to mimo wszystko ponad 90 proc ludzi z dostępem do światła słonecznego robi duże wrażenie, prawda?
Autorzy analizy podkreślają, że dokładne wyliczenie takiego zjawiska nie jest łatwe. Co ciekawe podobna sytuacja występuje znacznie częściej. Okres ten rozpoczyna się około 18 maja i trwa do połowy lipca. Przez blisko 60 dni w roku, zawsze w okolicach godz. 11:00 UTC (13:00 w Polsce), przez kilka chwil niemal wszyscy mieszkańcy Ziemi znajdują się jednocześnie w zasięgu światła naszej gwiazdy.













