Ptaki bardziej boją się kobiet niż mężczyzn. Zaskakujące badanie
To jedno z tych odkryć, które wydają się ciekawostką dla nielicznych, ale w praktyce podważają podstawowe założenia nauki. Okazuje się, że miejskie ptaki w Europie wcale nie traktują ludzi jednakowo i potrafią reagować inaczej w zależności od tego, kto się do nich zbliża.

W badaniach prowadzonych w kilku krajach Europy, w tym Francji, Niemczech, Hiszpanii, Czechach i Polsce, naukowcy zaobserwowali zaskakującą prawidłowość - ptaki znacznie szybciej płoszyły się na widok kobiet niż mężczyzn. Różnica była konkretna i mierzalna, pozwalały mężczyznom podejść średnio o około metr bliżej, zanim decydowały się odlecieć lub oddalić.
Ptaki boją się kobiet
Co istotne, zjawisko to było niezwykle konsekwentne. Nie miało znaczenia, czy chodziło o kosy, wróble, wrony czy dzięcioły - wszystkie badane gatunki wykazywały podobną reakcję. To właśnie ta powtarzalność najbardziej zaskoczyła badaczy, bo sugeruje, że nie mamy do czynienia z przypadkiem, lecz z realnym mechanizmem behawioralnym.
Zespół naukowców, w tym badacze z Czech University of Life Sciences Prague oraz University of Turin, próbował maksymalnie wyeliminować czynniki zakłócające. Kobiety i mężczyźni biorący udział w eksperymencie byli podobnego wzrostu, ubrani w te same kolory i poruszali się w identyczny sposób, tj. spokojnie, w linii prostej, ustalonym tempem.
Naukowcy rozkładają ręce
Mimo to ptaki konsekwentnie reagowały inaczej i tu zaczyna się prawdziwa zagadka, bo naukowcy nie wiedzą, co dokładnie odpowiada za tę różnicę. Jedna z hipotez mówi o subtelnych sygnałach, sposobie poruszania się, mikrogestach, a nawet zapachu, bo wbrew dawnym przekonaniom, ptaki wcale nie mają słabego węchu, a wiele badań pokazuje, że potrafią wykrywać bardzo delikatne różnice chemiczne w otoczeniu.
Nie brakuje też bardziej spekulatywnych teorii sugerujących, że skoro ludzie i ptaki współistnieją w Europie od tysięcy lat, możliwe, że pewne wzorce zachowań zostały utrwalone ewolucyjnie. Problem w tym, że klasyczne wyjaśnienie - zakładające, że to mężczyźni byli myśliwymi - nie pasuje do wyników. Ptaki powinny bardziej obawiać się mężczyzn, a jest dokładnie odwrotnie.
Eksperci, w tym badacze z University of California, przyznają wprost - wyniki są wiarygodne, ale ich interpretacja pozostaje otwarta. To rzadki przypadek w nauce, gdy dobrze udokumentowane zjawisko wyprzedza jego wyjaśnienie. Badanie, opublikowane w People and Nature, pokazuje coś jeszcze, a mianowicie, że zwierzęta w środowisku miejskim odbierają ludzi znacznie bardziej złożony sposób, niż się nam wydaje.










