W skrócie
- Drugi stopień rakiety Falcon 9, oznaczony jako 2025-010D, uderzy w powierzchnię Księżyca w dniu 5 sierpnia 2026 roku około godziny 8:35 czasu w Polsce.
- Fragment rakiety o długości 13,8 metra uderzy w okolicach krateru Einsteina z prędkością około 2,43 km/s, co doprowadzi do powstania krateru o średnicy 20-30 metrów.
- Naukowcy zamierzają obserwować to zjawisko za pomocą teleskopu VLT oraz sondy Lunar Reconnaissance Orbiter, która wykona zdjęcia miejsca kolizji przed i po uderzeniu rakiety.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
SpaceX półtora roku temu zrealizowało misję, której celem było wysłanie dwóch lądowników na Księżyc. Drugi stopień rakiety nie został nigdy zdeorbitowany i pozostał w kosmosie. W końcu zaczął oddziaływać z grawitacją Srebrnego Globu i już wkrótce uderzy w jego powierzchnię.
Oszacowano datę i godzinę uderzenia fragmentu rakiety Falcon 9 w Księżyc
Już kilka miesięcy temu prognozowano, że drugi stopień rakiety Falcon 9, oznaczony jako 2025-010D, ostatecznie rozbije się o Księżyc. Astronomowie śledzący jego trajektorię oszacowali datę kolizji i nawet wskazali przybliżoną godzinę.
Obliczenia wskazują na uderzenie fragmentu rakiety SpaceX w dniu 5 sierpnia. Ma to nastąpić w okolicy godziny 8:35 czasu w Polsce. Oczywiście biorąc pod uwagę rozmiar elementu, trudno będzie to dostrzec gołym okiem. Mimo to sugeruje się krótki błysk trwający mniej niż sekundę o magnitudo od 3 do 15. Dla ludzkiego oka granicą jest około 6.
Prawdopodobnym miejscem zderzenia są okolice krateru Einsteina, który znajduje się na zachodnim krańcu widocznej strony Srebrnego Globu.
Drugi stopień rakiety Falcon 9 doprowadzi do powstania nowego krateru na Księżycu
Drugi stopień rakiety Falcon 9 jest całkiem spory. Ma około 13,8 metra długości i 3,7 metra średnicy. Jego prędkość w trakcie zderzenia z Księżycem będzie duża, bo oszacowano ją na około 2,43 km/s, czyli prawie 8700 km/h.
Duża prędkość lotu oraz brak atmosfery sprawią, że uderzenie będzie mocne. Naukowcy szacują, że doprowadzi to do powstania nowego krateru na powierzchni Srebrnego Globu. Jego średnicę szacuje się na około 20-30 metrów, a głębokość do kilku metrów.
Przy okazji uderzenie doprowadzi do poderwania regolitu, który powinien się rozsypać na obszarze o średnicy około 70 metrów. Nad miejscem potencjalnej kolizji przeleci wkrótce sonda NASA o nazwie Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO), która sfotografuje obszar. Po uderzeniu zrobi to ponownie i wtedy będzie można porównać różnice na zdjęciach.
Badacze chcą przeprowadzić obserwacje zderzenia Falcona 9 z Księżycem
Tego typu sytuacja zdarza się niezwykle rzadko. Dlatego naukowcy chcą skorzystać z okazji i planują przeprowadzić obserwacje zjawiska. W tym celu zostanie wykorzystany m.in. Bardzo Duży Teleskop (VLT) znajdujący się w Chile i należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO).
Obserwacje zderzenia pozwolą oszacować skutki ewentualnych problemów z kosmicznymi śmieciami w przyszłości, które będą zagrażać Księżycowi. Warto dodać, że wspomniana rakieta Falcon 9 została wystrzelona w kosmos w styczniu 2025 r. z dwoma prywatnymi lądownikami. Były to Blue Ghost firmy Firefly Aerospace oraz Hakuto-R Resilience japońskiego ispace.











