W skrócie
- Najnowsze badanie PISA z 2025 roku wskazuje na najgorsze wyniki 15-latków w czytaniu, matematyce i naukach przyrodniczych od początku tego stulecia.
- Nadmierne korzystanie ze smartfonów oraz sztucznej inteligencji negatywnie wpływa na wyniki uczniów, przy czym ponad pięć godzin przed ekranem drastycznie obniża osiągnięcia.
- Eksperci OECD nie popierają całkowitego zakazu technologii, podkreślając wagę solidnych podstaw wiedzy, które są niezbędne do skutecznego i odpowiedzialnego korzystania z AI.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nastolatki osiągają najniższe wyniki edukacyjne w tym stuleciu
Młodzież przyzwyczajona do smartfonów spędza coraz mniej czasu z książkami, co przekłada się na najgorsze wyniki czytelnictwa w tym stuleciu. Spadek tych umiejętności ciągnie za sobą ogólne obniżenie poziomu edukacji, co wykazuje najnowsze globalne badanie uczniów.
Badanie przeprowadzone w 2025 r. przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) objęło 760 tys. 15-latków w 91 krajach. Wnioski są druzgocące. Analiza danych wykazała, że wyniki nastolatków z czytania, matematyki i nauk przyrodniczych spadły do najniższych poziomów od momentu rozpoczęcia zbierania danych w 2000 r.
Średnio nastolatki czytają obecnie na poziomie, którego w przeszłości oczekiwano od uczniów o rok młodszych. Zgodnie z najnowszymi wynikami badania Programme for International Student Assessment opublikowanymi we wtorek (8 września 2026), szczytowy wynik czytelnictwa wynoszący 501 punktów w 2012 r. spadł w zeszłym roku do 466 punktów na indeksie PISA. Test ten jest powszechnie uważany za najważniejszy globalny miernik osiągnięć edukacyjnych.
"W przypadku czytania większa ilość czasu przed ekranem i mniej czytania dla przyjemności szły w parze ze słabszymi wynikami" - wyjaśnił podczas konferencji prasowej szef OECD Mathias Cormann. Dodatkowo spadek ocen w obszarze czytelnictwa był bardziej zauważalny wśród uczniów pochodzących z zamożniejszych środowisk.
Nie tylko czytelnictwo. Słabną też wyniki z przedmiotów ścisłych
Gorsze umiejętności czytania u młodzieży idą w parze ze spadkiem średnich wyników z przedmiotów ścisłych. Umiejętności z zakresu matematyki i nauk przyrodniczych osiągnęły najniższe wartości w XXI w. Wynik z nauk przyrodniczych spadł z poziomu 506 punktów w 2009 r. do 486 punktów, natomiast matematyka zanotowała spadek z 502 do 469 punktów w tym samym okresie.
"Widzimy również bardziej pospieszne czytanie, uczniowie pędzą przez tekst i szybko dają błędną odpowiedź" - zauważa Cormann. Ta niecierpliwość wynikające z deficytu uwagi bezpośrednio wpływa na umiejętność rozwiązywania zadań problemowych.
W zestawieniu globalnym najlepiej poradziła sobie Azja Wschodnia. Biorące udział w teście chińskie miasta oraz Japonia, Korea, Singapur i Tajwan dysponowały najlepszymi systemami edukacyjnymi. Wielka Brytania i Estonia okazały się jedynymi krajami spoza tego regionu, które zdołały wejść do pierwszej dziesiątki w czytaniu, matematyce i naukach przyrodniczych.
Smartfony kradną uwagę uczniów w klasach
Raport OECD nie posunął się do oficjalnego poparcia zakazu używania smartfonów w szkołach. Jego autorzy zauważają jednak, że rozproszenie wywołane technologią cyfrową wiąże się z niższymi wynikami z nauk przyrodniczych w 59 z 82 badanych systemów edukacyjnych. Więcej niż jeden na czterech uczniów zadeklarował, że urządzenia elektroniczne przeszkadzają im i ich rówieśnikom podczas lekcji.
Według zgromadzonych danych uczniowie w krajach członkowskich OECD spędzają średnio 3,4 godziny dziennie w dni powszednie na cyfrowej rozrywce. Kolejne 3 godziny każdego dnia powszedniego przeznaczają na korzystanie z urządzeń w celach naukowych w klasie i w domu.
Mathias Cormann zaznaczył, że narzędzia cyfrowe mogą służyć poprawie edukacji, ale tylko do pewnego momentu. W przypadku używania sprzętu przez czas przekraczający pięć godzin dziennie, osiągane rezultaty zaczynają gwałtownie spadać. I właśnie jesteśmy tego naocznymi świadkami.
Jak korzystanie z czatbotów AI wpływa na wyniki w szkole?
Ponadto niemal połowa uczniów deklaruje regularne używanie czatbotów AI do nauki. Badanie wykazało tymczasem, iż osoby wykorzystujące narzędzia sztucznej inteligencji do pisania tekstów, streszczania materiałów i wyszukiwania informacji uzyskują średnio o 20 punktów niższe wyniki z nauk przyrodniczych, co odpowiada ubytkowi całego roku nauki.
Zdaniem eksperta sztuczna inteligencja nie musi być całkowicie wykluczana. Jej zakazanie mogłoby przypominać zabranie dzieciom komputerów w latach 90. lub 2000. Zamiast tego szef OECD postuluje jej odpowiedzialne wykorzystanie. "Technologia i AI mogą wzmacniać naukę i pomagać przygotowywać młodych ludzi na przyszłość, ale tylko wtedy, gdy są używane rozsądnie i nie stanowią substytutu uwagi, wysiłku i zrozumienia" - ocenia Mathias Cormann.
"Wyniki te podkreślają, jak ważne jest wzmocnienie wiedzy i umiejętności, których uczniowie potrzebują w przyszłości. Solidne podstawy w czytaniu, matematyce i naukach przyrodniczych pozwalają uczniom skutecznie myśleć, uczyć się i korzystać z AI" - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Niewykluczone, że zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych, który wszedł w życie 1 września 2026 r. w Polsce, otwiera się w nowym oknie, podobnie jak planowany zakaz korzystania z social mediów do 16 roku życia, mogą poprawić te wyniki. Czy faktycznie młodzież podniesie swoje zdolności poznawcze - tego dowiemy się najpewniej w raportach w kolejnych latach.












