Sonda znajdująca się najdalej od Ziemi. NASA stara się ratować misję
Voyager 1 to sonda NASA, która została wystrzelona blisko 50 lat temu. Statek pobił rekord i jest obiektem, który znalazł się najdalej od Ziemi. Jego paliwo pomału się kończy. Dlatego agencja zdecydowała się wyłączyć kolejny instrument. Dziś Voyager 1 korzysta już tylko z dwóch z 10 dostępnych urządzeń do badania kosmosu.

W skrócie
- NASA wyłączyła instrument naukowy LECP na sondzie Voyager 1, aby utrzymać jej działanie jak najdłużej.
- Voyager 1 znajduje się najdalej od Ziemi spośród wszystkich sond, obecnie w odległości 25,4 mld km i korzysta tylko z dwóch z dziesięciu instrumentów.
- Obie sondy Voyager przekroczyły granicę Układu Słonecznego, dostarczyły wiele informacji o planetach i są zasilane radioizotopowymi generatorami, których moc sukcesywnie spada.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
NASA wystrzeliła w kosmos sondy Voyager 1 i 2 prawie pół wieku temu. Są to jedyne statki kosmiczne zbudowane przez ludzkość, które przekroczyły granicę Układu Słonecznego. Kilka dni temu agencja wyłączyła kolejny instrument naukowy pierwszej z jednostek.
NASA wyłącza kolejny instrument naukowy sondy Voyager 1
Voyager 1 wystartował z 10 instrumentami naukowymi, które to są sukcesywnie wyłączane. Tym razem padło na LECP (Low-Energy Charged Particles), który służył do pomiarów niskoenergetycznych cząstek naładowanych. Instrument odegrał dużą rolę w badaniu środowiska międzygwiazdowego, ale nie będzie już zbierał nowych danych.
NASA wyłączyła LECP sondy kosmicznej Voyager 1 17 kwietnia i nie była to decyzja podjęta na szybko. W rzeczywistości stanowi część większego planu agencji związanego z utrzymaniem działania statku przez jak najdłuższy czas.
Bliźniacze sondy kosmiczne są zasilane radioizotopowymi generatorami termoelektrycznymi opartymi na plutonie. Ich początkowa moc wynosiła 475 W, ale ciągle słabnie. Stąd też potrzeba wyłączania kolejnych instrumentów. Obecnie Voyager 1 ma aktywne tylko dwa z 10 urządzeń do zbierania danych. NASA twierdzi, że energii w statku starczy jeszcze na około dekadę, a potem zamilknie i będzie dryfować w kosmosie.
Sonda Voyager 1 leci po kolejny rekord
Voyager 1 już może pochwalić się tytułem najodleglejszego statku kosmicznego od Ziemi. Sonda znajduje się 25,4 mld km od naszej planety, czyli ponad 23 godziny świetlne. W tym roku padnie rekord, którym jest dzień świetlny. Ma to nastąpić jesienią br.
Drugi z Voyagerów jest nieco bliżej, bo znajduje się około 19 godzin świetlnych od Ziemi (ponad 21,3 mld km). Ten statek ma trzy aktywne instrumenty naukowe. Wśród nich jest CRS (Cosmic Ray Subsystem), który w pierwszej jednostce wyłączono ponad rok temu oraz magnetometr i PWS (Plasma Wave Subsystem).
NASA wystrzeliła bliźniacze sondy Voyager w 1977 r. Pierwszy poleciał ten z numerkiem 2. Kolejny wysłano w kosmos kilkanaście dni później. Oba statki dostarczyły nam mnóstwo informacji o Układzie Słonecznym. W ramach tej misji odbyły się jedyne dotychczas przeloty w pobliżu najdalszych planet systemu, czyli Urana i Neptuna.









