Start misji SMILE. ESA zbada, jak Ziemia radzi sobie z burzami słonecznymi
SMILE to nowa misja kosmiczna Europejskiej Agencji Kosmicznej, która tym razem realizowana jest we współpracy z Chinami. Dziś z rana rakieta Vega-C wyniosła w kosmos sondę. Jej celem jest zbadanie magnetosfery Ziemi i udzielenie odpowiedzi na pytania, jak nasza planeta radzi sobie z burzami słonecznymi.

Europejska Agencja Kosmiczna rozpoczyna kolejną misję. Z rana w kosmos została wystrzelona rakieta Vega-C, która wyniosła na orbitę okołoziemską sondę SMILE (skrót od Solar Wind Magnetosphere Ionosphere Link Explorer), która powstała we współpracy z Chińską Akademią Nauk. Start zakończył się sukcesem.
Start misji SMILE rakietą Vega-C z Gujany Francuskiej
ESA początkowo planowała start misji SMILE na 9 kwietnia, ale został opóźniony w wyniku problemów technicznych. Rakieta Vega-C z ładunkiem została ostatecznie wystrzelona dziś z rana z kosmodromu na terenie Gujany Francuskiej.
Start zakończył się sukcesem. Po niespełna godzinie od wystrzelenia doszło do separacji ładunku. Następnie sonda kosmiczna SMILE rozłożyła panele słoneczne. Statek początkowo ma znajdować się 700 kilometrów nad Ziemią, ale docelowo jego orbita będzie wyjątkowo eliptyczna.
Już niedługo będziemy świadkami czegoś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy - niewidzialnej zbroi Ziemi w akcji
"Dzięki Smile przesuwamy granice nauki, starając się odpowiedzieć na ważne pytania, które pozostają tajemnicą od czasu, gdy ponad siedemdziesiąt lat temu odkryliśmy, że Ziemia bezpiecznie znajduje się w gigantycznej bańce magnetycznej" - dodał Josef Aschbacher. Europejska Agencja Kosmiczna przeznaczyła na realizację misji 130 mln euro.
Misja SMILE zbada ochronę Ziemi przed burzami słonecznymi
Ziemia co chwilę jest smagana burzami magnetycznymi, które powstają w wyniku rozbłysków słonecznych. Mimo to nasza planeta radzi sobie z kosmiczną pogodą całkiem nieźle. Celem misji SMILE jest ustalenie jak to możliwe.
Sonda kosmiczna za jakiś czas znajdzie się na wysokości około 5 tys. kilometrów (w trakcie przelotu nad biegunem południowym). Następnie prześle dane do stacji badawczej Bernardo O'Higgins na Antarktydzie. Podczas przelotu nad biegunem północnym będzie znacznie dalej, bo w odległości aż 121 tys. kilometrów od planety (prawie trzy razy bliżej niż Księżyc).
Ta przełomowa misja będzie obserwować magnetosferę Ziemi w promieniach rentgenowskich, jednocześnie rejestrując zorzę polarną w ultrafiolecie, oferując całkowicie nowy sposób na zobaczenie, jak nasza planeta broni się przed burzami słonecznymi
Cała misja SMILE została zaplanowana na trzy lata. Statek będzie pierwszym, który przez 45 godzin umożliwi ciągłą obserwację zorzy polarnej.









