Superziemia odkryta niedaleko naszej planety. To duży świat skalisty
Ross 318 b to superziemia, która znajduje się niespełna 30 lat świetlnych od naszej planety. Odkrycia egzoplanety dokonali miłośnicy astronomii z Włoch oraz Brazylii. Świat orbituje wokół czerwonego karła Gliese 48. Odkryta superziemia ma masę co najmniej sześciokrotnie razy większą od Ziemi.

Do tej pory odkryto i potwierdzono ponad 6,2 tys. egzoplanet, czyli światów pozasłonecznych. Do listy dołącza kolejna superziemia, którą sklasyfikowano pod nazwą Ross 318 b. Planeta znajduje się w naszym kosmicznym podwórku, bo dzieli nas od niej tylko kilkadziesiąt lat świetlnych.
Superziemia Ross 318 b oddalona zaledwie o 28 lat świetlnych od Ziemi
Wspomniana planeta orbituje wokół czerwonego karła o nazwie Ross 318 (także Gliese 48), od którego dzieli nas zaledwie 28 lat świetlnych. W przypadku kosmicznych odległości jest to więc naprawdę niewiele. Najbliższy nam system gwiezdny to Alfa Centauri, który znajduje się 4,37 roku świetlnego od Ziemi.
Superziemia Ross 318 b została odkryta przez miłośników astronomii (zarówno amatorów, jak i zawodowców) z Włoch oraz Brazylii. Planeta została znaleziona po analizie danych spektroskopowych, co ujawniło przesunięcia linii widmowych gwiazdy.
Uczeni dokonali analizy archiwalnych danych z łącznego okresu 15 lat. Pochodziły one ze spektrografów CARMENES i HIRES. Przy okazji próbowano też analizować dane pochodzące z satelity TESS należącego do NASA, który nie bez przyczyny nazywany jest "łowcą egzoplanet". Tutaj jednak nie doszukano się widocznych tranzytów.
Odkryta superziemia znajduje się blisko własnej gwiazdy
Na temat egzoplanety Ross 318 b wiadomo już całkiem sporo. Jest to świat skalisty, którego wstępną masę szacuje się na co najmniej sześć razy większą od Ziemi. To pozwoliło na zakwalifikowanie planety jako superziemi.
Planeta znajduje się dosyć blisko czerwonego karła, bo okrążą go w odległości około 0,16 jednostki astronomicznej (jedna określa średnią odległość Ziemi od Słońca), czyli jest bliżej gwiazdy niż nasz Merkury. Co jednak wcale nie oznacza, że musi tam być gorąco. Czerwone karły są znacznie słabsze od Słońca i emitują mniej energii. W rzeczywistości odkryta superziemia może być chłodniejsza od naszego świata.
Wstępny promień planety szacuje się na około 1,74 razy większy od Ziemi. Superziemia okrąża gwiazdę w niecałe 40 dni i prawdopodobnie jest z nią silnie związana pływowo. To oznacza, że po jednej stronie panuje wieczny dzień, a po drugiej noc.
Są również szanse na położenie w ekosferze, czyli takiej odległości od gwiazdy, która daje nadzieje na występowanie wody w stanie ciekłym. Kwestia atmosfery pozostaje zagadką.









