Surowce z dna oceanów kuszą świat. Naukowcy wskazują zagrożenia
Dno morskie stanowi ogromny rezerwuar surowców naturalnych, w tym dużych zasobów metali ziem rzadkich, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju nowych technologii. Rosnące zainteresowanie ich pozyskiwaniem sprawia, że rozwijane są zaawansowane metody wydobywcze i prowadzone są testy na coraz większych głębokościach. Naukowcy ostrzegają jednak, że górnictwo głębinowe niesie ze sobą szereg zagrożeń.

Głębinowy skarbiec zasobów. Zasoby z dna oceanu
Zainteresowanie eksploatacją zasobów z dna morskiego stale rośnie. Znajdują się tam bowiem ogromne pokłady takich surowców jak miedź, kobalt, nikiel, cynk, srebro, złoto czy pierwiastki ziem rzadkich.
Wydobycie materiałów z takich obszarów wiąże się z wykorzystaniem zaawansowanych technologii, m.in. pomp hydraulicznych i zdalnie sterowanych robotów. Opracowywane są nowe urządzenia i prowadzone są próby, by pozyskiwać minerały z coraz większych głębokości. Np. w lutym 2026 roku Japonia przeprowadziła udane testy, wydobywając osady bogate w metale ziem rzadkich z głębokości około 6000 metrów na Pacyfiku, co jest uważane za przełom w tej dziedzinie.
Każdy taki przełom wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami. Grupa badaczy zwróciła na to uwagę - prześledziła ponad pięćdziesięcioletni dorobek naukowy na temat wpływu górnictwa głębinowego na dno morskie, wskazując na to, jakie zagrożenia niesie taka działalność.
Kluczowe minerały występujące w głębinach napędzają ambicje górnicze
Woda pokrywa około 71 proc. powierzchni Ziemi, z czego ponad 50 proc. stanowią głębiny - i są najmniej poznanym środowiskiem na planecie. Dominują tam równiny abisalne - pokryte grubą warstwą osadów zimne i ciemne obszary dna oceanicznego, położone na głębokości 3000-6000 m, gdzie potencjalnie mieszka wiele nieopisanych jeszcze gatunków; a także kominy hydrotermalne - lokalne "oazy życia", naturalne szczeliny w dnie oceanicznym, bogate w minerały i zamieszkane przez wyjątkowe organizmy.
Występujące w głębinach pierwiastki są postrzegane jako kluczowe dla nowych technologii czy transformacji energetycznej, co napędza ambicje górnicze. Jednak taka działalność wydobywcza może poważnie zagrozić unikalnym organizmom żyjącym w głębinach, o których wciąż wiemy bardzo niewiele.
Naukowcy związani z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, we współpracy z innymi badaczami, przeanalizowała dane z wieloletnich badań środowiskowych dotyczących górnictwa głębinowego i tego, jaki wpływ mają na środowisko.
- Zaskakujące jest, że tak poważny problem środowiskowy nie został jeszcze kompleksowo omówiony w literaturze naukowej - powiedział profesor Adrian Glover z MHN, który kierował pracami.

Górnictwo głębinowe - szanse, zagrożenia i wpływ na unikalne ekosystemy
Wydobycie nieuchronnie prowadzi do utraty bioróżnorodności w obszarach objętych pracami. Analiza pokazuje, że są dowody, iż skutki wydobycia na równinach abisalnych mogą utrzymywać się przez dekady. Nadal jednak brakuje wystarczających danych, aby w pełni zrozumieć wpływ górnictwa morskiego na inne kluczowe obszary, takie jak okolice kominów hydrotermalnych. Jest to problem, ponieważ są to ekosystemy tak unikatowe, że ich zniszczenie wiązałoby się z ogromnymi stratami - i byłoby sprzeczne z międzynarodowymi celami ochrony bioróżnorodności.
Istnieją przesłanki, że równiny abisalne mogą częściowo się regenerować, ale w przypadku kominów hydrotermalnych zdolność powrotu ekosystemów do stanu sprzed ingerencji jest bardzo niepewna.
Debata nad rozwojem górnictwa głębinowego trwa, zwłaszcza że wiele takich obszarów leży poza jurysdykcją państw. Autorzy badania opublikowanego na łamach "Current Biology" podkreślają pilną potrzebę dalszych badań i ostrożnego podejścia do prac na dużych głębokościach.










