Związek między rakiem a udarem jest znany lekarzom od lat, ale mechanizmy stojące za częścią takich przypadków nie są jeszcze w pełni poznane. Autorzy nowego przeglądu opublikowanego w "Journal of Neurology" wskazują na tzw. koagulopatię związaną z nowotworem (CAC), czyli stan nadmiernej krzepliwości, który może sprzyjać powstawaniu zakrzepów w tętnicach i naczyniach mózgowych.
Największe ryzyko w pierwszych miesiącach
Analiza objęła badania opublikowane w latach 2000-2025. Zebrane dane wskazują, że udary związane z nadkrzepliwością występują szczególnie często w ciągu pierwszych sześciu miesięcy od rozpoznania nowotworu. W wielu przypadkach choroba nowotworowa jest już wówczas zaawansowana lub daje przerzuty.
Ryzyko zakrzepów w tętnicach jest najwyższe w pierwszym roku po rozpoznaniu raka. Udar stanowił około 71,6 proc. wszystkich analizowanych tętniczych zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. Choć ryzyko z czasem spada, pozostaje wyższe niż w populacji ogólnej nawet do 10 lat od diagnozy.
Autorzy zwracają uwagę, że szczególnie często z tym mechanizmem wiążą się gruczolakoraki, a wśród nowotworów wymieniane są przede wszystkim raki płuca i trzustki. Związek obserwowano również w przypadku nowotworów jelita grubego, piersi i prostaty.
Jak rak może prowadzić do zakrzepu?
Zdaniem naukowców nie chodzi o jeden mechanizm. Komórki nowotworowe mogą wpływać na układ krzepnięcia na kilka sposobów, między innymi poprzez stan zapalny, aktywację płytek krwi oraz zaburzenie funkcjonowania śródbłonka naczyń. Jedną z możliwych dróg jest działanie mucyny, czyli substancji produkowanej przez część komórek nowotworowych. Może ona sprzyjać zlepianiu się płytek krwi i tworzeniu bogatych w płytki zakrzepów.
Znaczenie mogą mieć również tzw. czynnik tkankowy, pęcherzyki zewnątrzkomórkowe uwalniane przez komórki nowotworowe oraz neutrofile, czyli komórki układu odpornościowego. W efekcie mogą powstawać mikrozakrzepy, które przemieszczają się wraz z krwią i mogą zablokować naczynie doprowadzające krew do mózgu.
Charakterystyczny obraz w rezonansie
Przegląd wskazuje również na cechy, które mogą pomóc lekarzom rozpoznać nowotworowe podłoże udaru. W rezonansie magnetycznym często widoczne są liczne ogniska niedokrwienia w więcej niż dwóch obszarach unaczynienia mózgu. Szczególnie charakterystyczne jest jednoczesne występowanie zmian w trzech obszarach unaczynienia, obejmujących zarówno krążenie przednie, jak i tylne mózgu. Taki obraz może być sygnałem sugerującym związek udaru z chorobą nowotworową, zwłaszcza gdy nie udało się znaleźć innego źródła zatorów.
Pomocnym markerem może być także D-dimer, fragment białka powstający podczas rozpadu fibryny, czyli jednego z głównych składników zakrzepu. Autorzy przeglądu wskazują, że jest to obecnie biomarker najkonsekwentniej związany z ryzykiem nawrotu udaru i zgonu w tej grupie pacjentów. Jednocześnie podkreślają, że D-dimer nie jest swoisty dla nowotworowej przyczyny udaru i nie istnieje jeden uniwersalny próg pozwalający na jej rozpoznanie.
Rozpoznanie nowotworowego mechanizmu udaru jest istotne także ze względu na wybór leczenia zapobiegającego kolejnym zakrzepom. W praktyce stosuje się między innymi heparyny drobnocząsteczkowe oraz doustne leki przeciwkrzepliwe, jednak autorzy przeglądu wskazują, że "dowody nie pozwalają obecnie jednoznacznie określić, która strategia jest najlepsza dla wszystkich pacjentów". Autorzy podkreślają więc potrzebę dalszych badań, w tym randomizowanych badań klinicznych porównujących różne strategie leczenia.












