Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba to potężne obserwatorium, które pozwala badać atmosfery odległych planet pozasłonecznych. Tak stało się w przypadku egzoplanety Epsilon Indi A b, która jest bardzo podobna do Jowisza. W jej górnych warstwach wykryto coś, co nie było oczekiwane.
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wykrył na Epsilon Indi A b lodowe chmury
Naukowcy wykorzystali do obserwacji egzoplanety Epsilon Indi A b Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który pozwolił na dokładniejsze zbadanie atmosfery tego świata. Głównie za sprawą instrumentu do zbierania danych w średniej podczerwieni.
Świat ten jest podobny do Jowisza, w którego górnych warstwach atmosfery dominują gazowy amoniak oraz chmury amoniakowe. Na Epsilon Indi A b powinno być podobnie, ale uzyskane dane mówią coś innego. Uczeni twierdzą, że wyjaśnieniem mogą być nieciągnące się chmury, które składają się z wodnego lodu.
To, co kiedyś wydawało się niemożliwe do wykrycia, jest teraz w naszym zasięgu i pozwala nam badać strukturę tych atmosfer, w tym obecność chmur
"Ujawnia to nowe warstwy złożoności, które nasze modele dopiero zaczynają obejmować, a także otwiera drogę do jeszcze bardziej szczegółowej charakterystyki tych zimnych, odległych światów" - dodaje James Mang.
Nieodległa egzoplaneta wygląda jak Jowisz
Badana egzoplaneta jest pierwszą, którą udało się odkryć w pobliżu gwiazdy Epsilon Indi A. Jest ona mniejsza niż Słońce. Świat ten ma wielkość zbliżoną do Jowisza, choć jego masa jest około 7,6 razy większa.
Epsilon Indi A b orbituje około czterech razy dalej od własnej gwiazdy niż Jowisz względem Słońca. Obecnie panujące tam temperatury są wyższe w porównaniu go gazowego olbrzyma w naszym układzie, ale z czasem planeta się wychłodzi i stanie się zimniejsza.
Warto dodać, że układ z gwiazdą Epsilon Indi A znajduje się całkiem blisko Ziemi. Dzieli nas od niego zaledwie 12 lat świetlnych, co w kategorii odległości kosmicznych stanowi bardzo niewiele. Jeden rok na egzoplanecie trwa ponad 45 lata. Odkrycie tego świata zostało ogłoszone w 2019 r.
Dokładniejsze badanie atmosfer egzoplanet stanie się możliwe już wkrótce, bo NASA jeszcze w tym roku chce wystrzelić Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman, który pod tym względem zaoferuje jeszcze większe możliwości w porównaniu do JWST.











