Zapomniana apokalipsa. Czy przeoczyliśmy globalną zagładę sprzed wieków?
Najnowsze odkrycia paleontologiczne z Kanady sugerują, że na długo przed zagładą dinozaurów miało miejsce jeszcze starsze, wcześniej niedoceniane wymieranie gatunków. Z powierzchni Ziemi mogło zniknąć aż 80 proc. wszystkich form życia, co znacząco zmienia dotychczasową wiedzę o ewolucji organizmów.

Ziemia nie raz była świadkiem biologicznych katastrof. Najsłynniejsza, ta sprzed 66 mln lat, zakończyła erę dinozaurów. Ale nowe badania sugerują, że lista "wielkich wymierań" może być niepełna. Naukowcy coraz poważniej rozważają scenariusz, w którym pierwsza globalna zagłada życia została… przeoczona.
Niedocenione wymieranie sprzed 550 mln lat
Zapis kopalny pokazuje wyraźne załamanie różnorodności biologicznej około 550 mln lat temu. Wcześniej oceany zamieszkiwały stosunkowo złożone organizmy ediakaru. Nagle zostały zastąpione prostszymi formami życia. Zjawisko to nazwano kryzysem Kotlina.
Problem w tym, że przez lata nie traktowano go jako "wielkiego wymierania". Szacowano, że skala strat była zbyt mała, by przekroczyć próg 75 proc. gatunków, który zwyczajowo definiuje takie wydarzenia. Nowe badania podważają jednak te wyliczenia. Według nich mogło zniknąć nawet 80 proc. ówczesnej fauny.
Nowe skamieniałości zmieniają obraz historii życia
Kluczowe znaczenie ma stanowisko Inner Meadow w Kanadzie. To tam odkryto wyjątkowo dobrze zachowane skamieniałości, które sugerują, że fauna ediakarska była bardziej złożona, organizmy żyły dłużej, niż sądzono. Granice między kolejnymi etapami ewolucji zaczynają się zacierać.
- Dotkliwość wymierania podczas kryzysu Kotlina jest znacznie większa, niż wcześniej sądziliśmy - podkreśla dr Duncan McIlroy, profesor paleobiologii.
Badania wskazują, że najstarsze formy życia nie wymierały stopniowo. Przez długi czas panowała stabilność, niemal brak "tła wymierań". Tym bardziej dramatyczny okazuje się nagły spadek różnorodności.
- Zadziwiające jest to, że organizmy zachowane w Inner Meadow bezpośrednio poprzedzają pierwsze wymieranie i że doszło do tak ogromnej utraty różnorodności w czasie, gdy normą była stagnacja, a przodkowie współczesnych grup zwierząt dopiero się pojawiali - dodaje McIlroy.
Co wywołało pierwszą apokalipsę?
Największą zagadką pozostaje przyczyna. W innych przypadkach winne były uderzenia asteroid lub potężne erupcje wulkaniczne. Tutaj brak jednoznacznego "sprawcy".
Jeśli jednak nowe interpretacje się potwierdzą, podręczniki historii życia będą wymagały korekty. Pierwsze wielkie wymieranie nie tylko przesunie się o ponad 100 mln lat wstecz, ale też pokaże, że już u zarania zwierzęcej ewolucji Ziemia potrafiła przeprowadzić globalny "reset".
Źródło: IFL Science
Publikacja: Mitchell, E.G., Bobkov, A.L., Bykova, N., Dhungana, A., Liu, A.G. i Grazhdankin, D.V. (2025) 'Ediacaran endlings from the Avalon Assemblage and the end-Ediacaran extinction', Geology. doi: 10.1130/G54217.1











